Udany początek tygodnia dla złotego

Karolina Bojko-Leszczyńska, EFIX Dom Maklerski S.A.
opublikowano: 2015-03-30 16:28

Tydzień rozpoczęliśmy od umocnienia złotego do euro oraz funta szterlinga. Rodzima waluta korekcyjnie osłabiła się natomiast do dolara amerykańskiego.

USD/PLN

Po tym jak w czwartek po południu fala spadkowa na notowaniach USD/PLN obroniła krótkoterminową linię trendu wzrostowego poprowadzoną po minimach z zeszłego miesiąca, kurs odbił w kierunku północnym. Dzisiaj od rana obserwujemy próbę kontynuacji tego odbicia, ale w dalszym ciągu kurs nie dotarł do poziomu 38,2% zniesienia spadków z zeszłego tygodnia, czyli modelowego minimalnego zasięgu wzrostowej korekty (3,80). Sygnałem zakończenia wzrostowego ruchu korekcyjnego byłoby jednak dopiero pokonanie przetestowanej w zeszłym tygodniu linii trendu i tego-tygodniowych minimów (3,6976). Wtedy także otwarta zostałaby droga do poziomu średnioterminowej linii trendu wzrostowego oraz 38,2% zniesienia struktury wzrostowej z ostatnich dziewięciu miesięcy (3,56 – 3,60).

 EURPLN

Notowania EUR/PLN obroniły w piątek wieczorem poziom 38,2% zniesienia fali spadkowej z genezą 18 marca (4,1022). Dzisiaj rano strona popytowa podjęła kolejną próbę ataku tego oporu i ponownie jego test wypadł pozytywnie. Modelowy zasięg tej wzrostowej korekty został tym samym osiągnięty, ale potwierdzeniem jej zakończenia byłoby dopiero zejście poniżej strefy 4,07 – 4,0725 (ustanowione 26 marca tegoroczne minima oraz dolne ograniczenie kanału spadkowego, w którym notowania poruszają się od 11 lutego).

 W średnim terminie cały czas obowiązujący jest trend spadkowy i będzie tak dopóki kurs tej pary pozostaje poniżej górnego ograniczenia tego kanału spadowego, które obecnie przebiega na poziomie 4,13.

GBP/PLN

Fala spadkowa na tej parze zatrzymała się w czwartek po południu w strefie wsparć utworzonej przez 50% i 61,8% zniesienie sekwencji wzrostowej z genezą 11 grudnia (5,4960 – 5,5743). Podobnie jak na pozostałych parach złotówkowych – w końcówce tygodnia na tej parze oglądaliśmy odbicie. Moim zdaniem spadkowa korekta będzie jeszcze na tym rynku kontynuowana i istnieje spora szansa, że notowania korygują obecnie całą strukturę wzrostową z 2013 i 2014 roku. Za taki obrotem spraw przemawiają negatywne dywergencje na RSI w ujęciu dziennym, a także impulsowa struktura ostatniego cofnięcia.

 Pokonanie nakreślonej strefy wsparć otworzy drogę do minimów z grudnia ubiegłego roku (5,2430).