Udany tydzień Wall Street zakończony spadkami

opublikowano: 18-12-2020, 22:39

Dow Jones spadł w piątek o 0,4 proc., S&P500 stracił 0,3 proc. przerywając serię trzech wzrostów z rzędu. Zniżka Nasdaq wyniosła 0,1 proc. Przez tydzień Dow Jones zwiększył wartość o 0,5 proc., S&P500 wzrósł o 1,3 proc., a Nasdaq poszedł w górę o 3,1 proc.

Amerykańskie rynki akcji zakończyły spadkami wzrostowy tydzień. W piątek wypadło „quadruple witching”, czyli zwiększona zmienność wynikająca z jednoczesnego wygasania opcji i kontraktów na akcje i indeksy, co dało się odczuć już w pierwszych minutach sesji. Choć rozpoczęła się rekordami „intraday” indeksów, to niemal natychmiast inicjatywę przejęła podaż. Tylko w pierwszych 20 minutach sesji handel akcjami z S&P500; był o połowę większy niż w tym samym okresie poprzednich 30 sesji. „Niedźwiedzie” nastroje utrzymywały się niemal przez cały dzień, czemu sprzyjały obawy, że wbrew zapewnieniom Republikanie i Demokraci nie są dużo bliżej konsensusu w sprawie finansowania rządu i pakietu wsparcia gospodarki. Główne indeksy notowały dzienne minima na ok. pół godziny przed końcem handlu i wtedy ożywił się popyt, dzięki czemu odrobiły część strat. Przez cały dzień rósł indeks dolara i rentowności obligacji USA.

Jedną z najbardziej obserwowanych w piątek spółek była Tesla (6,0 proc.), która w poniedziałek zostanie włączona do S&P500.; Akcje producenta aut elektrycznych osiągnęły rekordową cenę dzięki funduszom naśladującym indeks, które musiały wprowadzić je do portfela. Ok. 200 mln zmieniło ręce, czyli cztery razy więcej niż wynosiła średnia z ostatnich 30 sesji. Porównywalny wolumen wśród największych spółek notowało w piątek tylko Apple, którego akcje staniały.

Na zamknięciu podaż przeważała w 7 z 11 głównych segmentach S&P500.; Najmocniej taniały spółki użyteczności publicznej (-0,9 proc.), energii (-1,7 proc.) oraz nieruchomości (-1,8 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądały segmenty dóbr codziennego użytku (0,2 proc.) i materiałowy (0,5 proc.).

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Na końcu sesji taniało 60 proc. spółek z S&P500; i 18 z 30 blue chipów ze średniej Dow Jones. W obu indeksach najmocniej przeceniony był Intel (6,3 proc.), co wiązano z doniesieniami, że Microsoft może kupować mniej jego chipów, bo chce mieć własne. Oprócz Intela w trójce najmocniej taniejących blue chipów znalazły się jeszcze Nike (2,3 proc.), które miało pokazać po sesji wyniki, oraz Apple (-1,6 proc.). Najmocniej w średniej Dow Jones drożały akcje Caterpillar (1,0 proc.), Cisco Systems (1,4 proc.) i Dow Inc. (3,4 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane