Uderzenie w złotego przyszło ze Wschodu

Konrad Ryczko
opublikowano: 2014-08-13 00:00

FOREX: Początek tygodnia przyniósł próbę odreagowania słabości złotego z poprzednich dni.

Siły kupującym wystarczyło jedynie na niewielką korektę, a wczorajsze informacje o próbie wysłania konwoju z pomocą humanitarną z Rosji na Ukrainie zostały odebrane przez większość uczestników rynku jako możliwy sygnał do eskalacji konfliktu na Wschodzie. W rezultacie złoty znów znalazł się blisko 5-miesięcznych minimów i co ciekawe przez dużą część sesji był nawet słabszy niż rosyjski rubel.

None
None

Potwierdza się więc scenariusz, że to polskie aktywa mogą najbardziej ucierpieć na otwartym konflikcie na Wschodzie. Dodatkowo należy pamiętać, że na niekorzyść polskiej waluty działają również czynniki wewnętrzne.

Dziś w trakcie sesji poznamy dane na temat inflacji w lipcu. Ekonomiści spodziewają się, że deflacja sięgnie 0,2 proc. w ujęciu rocznym, co da kolejny argument dla członków Rady Polityki Pieniężnej za obniżkami stóp procentowych.

Perspektywy dla polskiej waluty pozostają wyraźnie negatywne, chociaż zakładać można, że w przypadku uspokojenia nastrojów na Wschodzie dojdzie do technicznej korekty niedawnej deprecjacji złotego. Na powrót do wyższych poziomów obecnie nie ma co liczyć, zwłaszcza równoległej korekty na rynkach akcji i wzrostu zainteresowania bezpiecznymi przystaniami, jak frank, jen czy niemieckie obligacje.