Udział kobiet mniejszy niż ich potencjał

4proc. - tylko tyle kobiet, idąc na studia, wybiera kierunki informatyczne.

Branże technologiczne są zdominowane przez mężczyzn. Pań wciąż jest niewiele, mimo że zdolnościami nie ustępują panom.

W polskich firmach technologicznych zaledwie 20-25 proc. pracowników to kobiety. Jeśli spojrzymy na stanowiska merytoryczne i menedżerskie, odsetek pań jest znacznie niższy. I choć w ostatnich pięciu latach wzrósł o 6 proc., a w zarządach firm nawet o 11 proc., to udział kobiet wciąż pozostaje na niezadowalającym poziomie. Dlaczego tak się dzieje i jak zmienić tę sytuację? Odpowiedzi na te pytania postanowiły poszukać Fundacja Edukacyjna Perspektywy i firma Siemens. W tym celu przeprowadziły badania, na podstawie których powstał raport „Potencjał kobiet dla branży technologicznej”. Główny wniosek? Branże technologiczne potrzebują kobiet. Potencjał i często duże predyspozycje, jakie panie mogą wnosić do branży technologicznej, pozostają niewykorzystane. Na przeszkodzie stoi m.in. brak edukacji i stereotypy. Ale z roku na rok widać poprawę.

— Wpływ kobiet w obszarze nauk ścisłych, innowacji i technologii, dotychczas niewielki, zaczyna się zwiększać. Kobiety chętniej studiują na kierunkach inżynierskich i ścisłych, więcej z nich trafia do branży technologicznej na stanowiska związane bezpośrednio z merytoryką. Coraz częściej spotykamy je na wyższych szczeblach. Mimo to kobiety to wciąż niewykorzystany potencjał. A trzeba pamiętać, że ich zaangażowanie i inny punkt widzenia to szansa na kolejne metody rozwiązywania problemów — zwraca uwagę dr Bianka Siwińska, dyrektor zarządzająca Fundacji Edukacyjnej Perspektywy i kierowniczka zespołu, który przygotował raport.

Badanie objęło przedstawicielki firm technologicznych, studentki i maturzystki. Z raportu wynika, że tylko niewielki odsetek dziewcząt podejmuje studia techniczne (inżynierskie — 12 proc., informatyczne — 4 proc.). Jedną z przyczyn jest to, że 88 proc. maturzystek nikt nigdy nie zachęcał do zainteresowania się technologiami, a 86 proc. nigdy nie zetknęło się z kobietą-inżynierką. I zapewne dlatego 7 proc. pytanych pań wciąż hołduje przekonaniu, że studia inżynierskie nie są odpowiednie dla kobiet. Jeśli jednak panie trafiają na politechniki, radzą sobie świetnie. Aż 44 proc. z nich dostaje lub dostawało stypendium za dobre wyniki w nauce. To przeczy stereotypowi, według którego kobiety nie mają predyspozycji do studiów technicznych. Mało tego, raport Europejskiej Agendy Cyfrowej mówi, że gdyby kobiety były reprezentowane w firmach technologicznych tak samo jak mężczyźni, unijny PKB rocznie byłby wyższy o około 9 mld EUR. Przedsiębiorstwa wybierające kobiety na stanowiska kierownicze mają stopę zwrotu z kapitału własnego o 35 proc. wyższą niż pozostałe firmy.

— Ta różnorodność w obszarach związanych z technologią, nauką i inżynierią jest bardzo istotna. Dlatego u nas kładziemy nacisk na budowanie zbalansowanych zespołów i angażowanie ekspertów o zróżnicowanych doświadczeniach. Jako firma technologiczna nie możemy pominąć potencjału kobiet w tej dziedzinie. A im więcej pań zwiąże swoją drogę zawodową ze wspomnianymi obszarami, tym większa będzie ich rola na każdym szczeblu zarządzania. Tego potencjału nadal jeszcze powszechnie nie doceniamy, ale nie możemy go marnować — podkreśla Dominika Bettman, prezeska ds. finansowych w Siemensie.

Co zrobić, aby poprawić obecną sytuację? Według 88 proc. pytanych kobiet trzeba poprawić efektywność nauczania w szkołach przedmiotów ścisłych. Natomiast 78 proc. chce, aby powstały programy zachęcające do nauki tych przedmiotów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Udział kobiet mniejszy niż ich potencjał