Polski sklep internetowy zmieni właściciela. Nowym ma zostać holenderski fundusz inwestycyjny.
6-10 mln USD dla Centrozapu, 1,2 mln USD dla funduszu Secus i nieznana kwota dla Tomasza Sypuły — tyle za spółkę Agito, właściciela sklepu internetowego Agito.pl, ma zapłacić holenderski fundusz inwestycyjny Garma BV.
— Umowa na zakup 100 proc. akcji Agito została zawarta. Jest ona uwarunkowana zgodą Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów — mówi Tomasz Sypuła, prezes Agito.
Secus czeka na zgodę
Sklep internetowy nie udziela innych informacji, zasłaniając się tajemnicą handlową. Pozostali udziałowcy Agito.pl są trochę bardziej rozmowni.
— Fundusz Secus I FIZ rozpoczął proces dezinwestycji. Pierwszą transakcją ma być sprzedaż pakietu akcji w Agito. Transakcja będzie rozliczona w dolarach. Umowa wejdzie w życie po uzyskaniu zgody UOKiK, względnie po upływie terminu, w którym urząd może wyrazić sprzeciw — wyjaśnia Jan Bazyl z Secus Asset Management.
Secus kupił pierwszy pakiet akcji Agito w 2007 r. za 2 mln zł. W styczniu tego roku dokupił papiery spółki za 1,12 mln zł. Łącznie ma 13,5 proc. udziałów w Agito.
Więcej informacji ujawnia Ireneusz Król, prezes giełdowego Centrozapu, do którego od grudnia zeszłego roku należało 55,2 proc. akcji Agito, przejętych od Pronoksu. Według niego, sklep internetowy chciał już wcześniej przejąć fundusz MCI, ale oferował jedynie 6 mln zł i żądał dodatkowych gwarancji.
— Zagraniczny fundusz inwestycyjny zapłaci nam 6-10 mln USD. Inwestor nie jest związany z działalnością firmy, zamierza zainwestować w sklep i potem go odsprzedać — mówi Ireneusz Król.
Pokrewieństwo z Allegro
O holenderskim inwestorze niewiele wiadomo. Spółka jest zarejestrowana w Amsterdamie, a jedyny ślad jej dotychczasowych inwestycji odnajdujemy w raportach finansowych Naspersa, południowo- -afrykańskiego właściciela Allegro. W sierpniu 2008 r. Garma objęła 3-proc. pakiet akcji w MIH-Allegro, spółce matce najpopularniejszej polskiej platformy aukcyjnej, za 276 mln randów. Po ówczesnym kursie było to ok. 37 mln USD.
Agito.pl jest jednym z największych polskich sklepów internetowych, ale w ostatnich latach zmniejsza sprzedaż. W ubiegłym roku — po spadku obrotów o 34 proc. w stosunku do 2009 r. — miało 66,1 mln zł przychodów i 1,8 mln zł straty netto.