UE: banki centralne kandydatów muszą być niezależne

Wiktor Krzyżanowski
opublikowano: 2001-09-13 18:10

Banki centralne krajów kandydujących do Unii Europejskiej muszą być niezależne od wydarzeń politycznych – powiedziała Christa Randzio-Plath, przewodnicząca komisji gospodarczej Parlamentu Eurpejskiego. Podczas odbywającej się w Budapeszcie konferencji poświęconej wprowadzeniu waluty euro w krajach UE stwierdziła ona, że pozytywne skutki tego procesu odczują także kraje kandydujące do członkostwa w Unii.

- Kraje kandydackie odczują stabilizujący skutek ujednolicenia waluty w Unii Europejskiej. Zunifikowanie rynków finansowych krajów piętnastki stworzy korzystniejsze warunki dla inwestorów. Uczestnictwo w tym procesie może przynieść krajom kandydackim same kożyści – powiedziała Christa Randzio-Plath.

Dodała jednak, że po wstąpieniu do UE państwa dziś do Unii kandydujące nie powinny się spieszyć z wstępowaniem do europejskiej unii monetarnej (EMU).

- Dla każdego kraju, który staje się członkiem wspólnoty gospodarczej i wspólnego rynku, jest to szok makroekonomiczny. Widzieliśmy to w przypadku Niemiec Wschodnich. Dlatego należy podejmować decyzje świadomie, lecz bez pośpiechu – stwierdziła Christa Randzio-Plath.

Przy okazji podtrzymała przekonanie, że kraje kandydackie – wśród nich Polska – wezmą udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2004 r.

WIK