UE może przykręcić śrubę generatywnej AI. Pracuje nad przepisami

Alicja Skiba
opublikowano: 2023-04-28 12:35

Firmy wdrażające narzędzia generatywnej sztucznej inteligencji, jak ChatGPT będą zobowiązane do ujawniania w krajach członkowskich UE wszystkich materiałów objętych prawami autorskimi, które wykorzystały do opracowania ich systemów. Takie są warunki wcześniejszego porozumienia ze wspólnotą - przekazał w piątek Reuters.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
Sheldon Cooper / Zuma Press / Forum

Przepisy, jeśli zostaną wprowadzone, mogłyby być pierwszymi tego rodzaju na świecie. Komisja Europejska rozpoczęła prace nad ustawą o sztucznej inteligencji prawie dwa lata temu, aby uregulować rozwijającą się branżę. Boom inwestycyjny na AI trwa od listopada zeszłego roku po tym, jak wydano bota generatywnego ChatGPT autorstwa stratupu OpenAI.

Ryzyko: minimalne, ograniczone, wysokie, lub niebezpieczne

Unijni ustawodawcy i państwa członkowskie będą teraz ustalali ostateczne szczegóły ustawy. Zgodnie z propozycjami, narzędzia AI mają być klasyfikowane zgodnie z ich potencjalnym poziomem ryzyka: od minimalnego, przez ograniczone i wysokie, aż po niedopuszczalne. Problematyczne obszary mogą obejmować nadzór biometryczny, rozpowszechnianie dezinformacji, lub dyskryminujący język.

Przejrzystość w stosowaniu AI

Narzędzia wysokiego ryzyka nie będą zakazane, jednak podmioty je stosujące będą musiały zachować dużą przejrzystość w swoich działaniach. Przedsiębiorstwa stosujące generatywne boty, jak ChatGPT, lub tworzący obrazy Midjourney, będą również zobowiązane do ujawniania wszelkich materiałów chronionych prawem autorskim, które wykorzystano do opracowania ich systemów.

Niektórzy członkowie komisji początkowo proponowali całkowity zakaz wykorzystywania materiałów chronionych prawem autorskim do szkolenia generatywnych modeli AI.