BRUKSELA (Reuters) - Burza jaka rozpętała się po ujawnieniu przez Komisję Europejską kosztów rozszerzenia Unii Europejskiej nie powinna opóźnić przyjęcia 10 nowych członków do Unii w 2004, powiedział przedstawiciel Komisji odpowiedzialny za kwestię rozszerzenia.
W ubiegłym tygodniu Komisja podała, że rozszerzenie UE na Wschód będzie kosztowało 40,2 miliarda euro (35 miliardów dolarów). Niektóre państwa członkowskie uznały, że Komisja jest zbyt szczodra. Większość kandydatów jest jednak zdania, że suma ta powinna być większa.
"Pokonaliśmy jak dotąd wiele problemów i jestem przekonany, że uda nam się dotrzymać założonych terminów" - powiedział Eneko Landaburu, dyrektor generalny ds. Rozszerzenie Unii Europejskiej
Landaburu ostrzegł jednak, że Polska może nie wejść do UE w pierwszej grupie państw, jeżeli szybko nie stworzy warunków do wdrożenia SAPARD-u, ważnego programu przedakcesyjnego, który zapewnia pomoc dla rolnictwa.
Przedstawiciel KE powiedział także, że Komisja wymieni kraje, które uważa za gotowe do członkostwa w swoim corocznym raporcie na temat rozszerzenia, który zostanie opublikowany 16 października.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))