Mohamed El-Erian, prezes PIMCO, największego na świecie funduszu obligacji, uważa, że reakcja UE — nałożenie 10-procentowego podatku na depozyty w cypryjskich bankach — było słuszne, choć niesprawiedliwe: „Decyzja o włączeniu wszystkich depozytów, nie tylko tych o znacznej wielkości, oznacza ukaranie całej populacji”.
Jednak UE miała cztery ważne powody, by podjąć tak bezprecedensową decyzję. Po pierwsze — ogromny system bankowy względem PKB.
Po drugie — Cypr to raj podatkowy dla rosyjskich oligarchów o mafijnych powiązaniach, a podatek ograniczy napływ takich funduszy. Po trzecie — alternatywa jest gorsza, a ktoś musi stracić. Po czwarte — jest to alarm dla inwestorów, którzy myśleli, że EBC zrobi wszystko, by uratować euro.