Na stadionie w Boraas mieści się lokal sieci Max. UEFA zażądała, aby na czas rozgrywek, czyli cztery dni, wstrzymał działalność. Włodarze europejskiej piłki przedstawili jako powód to, że głównym sponsorem turnieju jest McDonald's. Szwedzka spółka zaproponowała, że wstrzyma działalność na czas meczów oraz cztery godziny przed i po ich rozpoczęciu. UEFA nie zgodziła się jednak na tą propozycję.
- Chcemy, aby zasady były przestrzegane, co jest w interesie naszych sponsorów i partnerów, którzy płacą wiele pieniędzy za wyłączność – powiedział rzecznik UEFA, który nie zgodził się na podanie nazwiska. – Tylko sponsor ma prawo być widoczny – podkreślił.
Co ciekawe, przedstawiciele amerykańskiej spółki zaprzeczyli, jakoby mieli żądać zamknięcia lokalu sieci Max i bezwzględnego stosowania prawa wyłączności do bycia widocznym podczas imprezy.
- UEFA chodzi tylko o pieniądze, pieniądze, pieniądze – powiedział Christoffer Bergfors, prowadzący sieć Max wraz z bratem. – Ale oni nie są tu bogami– dodał.
MD, Bloomberg