UKE o orzeczeniu NSA w sprawie TP

opublikowano: 2007-05-25 17:31

Według rzecznika prasowego Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) Jacka Strzałkowskiego, Anna Streżyńska, w czasie gdy pełniła obowiązki prezesa Urzędu (I połowa 2006 r.) nie podejmowała ważnych decyzji.

Strzałkowski odniósł się do czwartkowego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który rozpatrując skargę Telekomunikacji Polskiej, zajął się kwestią powierzenia Streżyńskiej (wówczas podsekretarzowi stanu w Ministerstwie Transportu i Budownictwa) pełnienia obowiązków prezesa UKE i podpisywania przez nią postanowień.

NSA uznał, że Streżyńska nie miała wówczas prawa do wydawania decyzji w imieniu prezesa Urzędu.

Sprawa dotyczy wydanego przez Streżyńską postanowienia o odmowie dostępu dla TP do akt w UKE. TP zaskarżyła tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ale ten odrzucił skargę. Spółka odwołała się jednak do NSA, który w czwartek uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do WSA do ponownego rozpoznania.

W opinii Strzałkowskiego, choć wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczy jednej tylko sprawy, trzeba liczyć się z tym, że sądy rozpoznające inne sprawy będą miały na uwadze czwartkowe orzeczenie.

UKE podkreślił w komunikacie, że orzeczenie dotyczy tylko okresu, w którym Streżyńska pełniła powierzone jej obowiązki prezesa UKE i nie odnosi się do późniejszego powołania Streżyńskiej na to stanowisko i czasu po powołaniu.

Strzałkowski powiedział PAP, w 2006 roku była potrzeba powierzenia obowiązków prezesa UKE, bo trzeba było kierować bieżącą pracą urzędu, a z powodów formalnych nie można było powołać prezesa. Podejmowane były tylko decyzje o charakterze porządkowym, właśnie dlatego, że liczono się z możliwością zaskarżenia decyzji do sądu.

Rzecznik prasowy TP Jacek Kalinowski odmówił w piątek komentarza do tej sprawy. (PAP)