Ukraina: Juszczenko wygrywa w sondażach exit-polls

21-11-2004, 20:47

Prozachodni kandydat ukraińskiej opozycji Wiktor Juszczenko prowadzi po niedzielnej drugiej turze wyborów prezydenckich, w której jego kontrkandydatem był premier Wiktor Janukowycz - wynika z opublikowanych tuż po głosowaniu wyników exit-polls.

Według pierwszego z sondaży, na który powołuje się niezależna telewizja 5. Kanał, przewaga Juszczenki wynosi aż 19 punktów (58 do 39). Trzy i pół punktu przewagi daje z kolei Juszczence sondaż ośrodka Socjalny Monitoring (49,4:45,9), który przytacza telewizja ICTV, uważana za zbliżoną do władz.

"Różnica jest tak duża, że jest nieprawdopodobne, aby nastąpiła kardynalna zmiana wyników" - powiedział PAP przedstawiciel nadzorującej ukraińskie exit-polls sopockiej Pracowni Badań Społecznych (PBS) Ryszard Pieńkowski.

Według niego sondaż, który przytacza 5. Kanał i który przygotowały wspólnie Centrum im. Razumkowa oraz Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS), jest najbardziej wiarygodny. Zdaniem Pieńkowskiego, przewaga Juszczenki może zmaleć, ale "nie radykalnie". "Cztery z pięciu wielkich miast Ukrainy znajdują się we wschodniej części kraju, gdzie wyborcy preferują Janukowycza. W tych miastach na wybory chodzi się raczej po południu, a sondaże nie obejmują jeszcze tego okresu" - powiedział Pieńkowski.

Wyniki głosowania nie muszą sumować się do stu, ponieważ ordynacja wyborcza dopuszcza możliwość głosowania przeciwko obydwu kandydatom. Do takiego głosowania wezwała wyborców m.in. Komunistyczna Partia Ukrainy. Jej lider Petro Symonenko odpadł w pierwszej turze.

Szef sztabu wyborczego Janukowycza Serhij Tyhypko powiedział tymczasem w kontrolowanej przez administrację prezydenta Leonida Kuczmy telewizji Inter, że premier ma - według obliczeń sztabu - 3,4 - 3,5 proc. przewagi. Nie podał jednak żadnych konkretnych rezultatów.

Podczas gdy większość ukraińskich kanałów prześciga się w cytowaniu sondaży dających zwycięstwo Juszczence, telewizja Inter długo skupiała się na mających jej zdaniem miejsce nadużyciach wyborczych. Powoływała się przy tym na deputowanego Stepana Hawrysza, członka sztabu Janukowycza. Dopiero po ponad pół godziny Inter przyznała, że Juszczenko wygrywa dwa exit-polls.

Centralna Komisja Wyborcza w dalszym ciągu nie podała ostatecznych danych dotyczących frekwencji. Ostatnie dane z godziny 15:00 (14:00 warszawskiego) mówią, że frekwencja wynosiła wówczas 55,1 proc.

W ciągu dnia opozycja i źródła PAP mówiły o nadużyciach wyborczych na korzyść Janukowycza. Główne fałszerstwa miały polegać na głosowaniu "lotnych brygad" ze wschodniej Ukrainy, które oddawały głosy na Janukowycza w wielu miejscach. "W moim okręgu w niemal każdym punkcie wyborczym był przyjazd tajemniczego autobusu, jak twierdzą miejscowi, z ludźmi z okolic Doniecka (na wschodzie Ukrainy)" - powiedział PAP jeden z zachodnich obserwatorów wyborów.

Opozycja mówiła też o sztucznym zawyżaniu frekwencji tam, gdzie poparciem cieszy się głównie Janukowycz. "U nas w Doniecku wielu ludzi nie mogło oddać głosu wieczorem, bo w ciągu dnia skończyły się karty do głosowania" - powiedziała PAP 30-letnia Nadija Bedryczuk, mieszkanka wschodnioukraińskiego miasta, gdzie Janukowycza poparło w pierwszej turze ponad 80 proc. wyborców.

Na całej Ukrainie w pierwszej turze wyborów 31 października Juszczenko otrzymał 39,87 proc. głosów, a jego rywal - 39,32 proc. Później lider opozycji uzyskał jednak poparcie od kilku wyeliminowanych kandydatów, w tym wpływowego lidera socjalistów Ołeksandra Moroza i byłego premiera Anatolija

Kinacha. Janukowycza poparła jedynie skrajnie lewicowa kandydatka Natalia Witrenko.

Jakub Kumoch, Roman Kryk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Ukraina: Juszczenko wygrywa w sondażach exit-polls