Ukraina - szanse i obawy

Marcin Bołtryk
02-12-2004, 00:00

Ukraiński kryzys polityczny jeszcze nie zdążył zaszkodzić polskim przewoźnikom. Choć jest przeszkodą w realizacji wschodnioeuropejskich programów transportowych.

Jeżeli utrudnienia w przekraczaniu granicy i przejazdach przez Ukrainę, spowodowane sytuacją polityczną w tym kraju potrwają dłużej, może pogorszyć się jakość usług, świadczonych przez spółki wyspecjalizowane w transporcie na Wschód.

— W konsekwencji będzie to zagrożenie dla kondycji ekonomicznej polskiego transportu — przypuszcza Jan Buczek, sekretarz generalny Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce (ZMPD).

Zagrożony szlak

Szef ZMPD podkreśla również, że w obecnej sytuacji można obawiać się o powodzenie inicjatywy podjętej przez 5 państw — Polskę, Ukrainę, Rumunię, Mołdawię i Bułgarię — które wspólnie zamierzają utworzyć transportowy szlak bałkański.

— Drożność granic jest niezbędna do realizacji tego programu. Polscy przewoźnicy wykonując usługi transportowe uczestniczą w procesie wymiany handlowej m.in. między Polską a Ukrainą, ale nie mają wpływu na decyzje polityczne w tym państwie. Liczymy na to, że jakiekolwiek zmiany nastąpią, nie wpłyną na system transportowy — dodaje Jan Buczek.

Skutek poparcia

Również zdaniem Marcina Polewicza, dyrektora w Uni Veg Poland, obecną sytuację na Ukrainie należy rozpatrywać raczej w perspektywie średnio- i długoterminowej niż zgadywać, co się zdarzy dziś lub jutro.

— Nasza firma nie realizuje zbyt wielu przewozów na Ukrainę, choć patrzymy na ten rynek z dużym zainteresowaniem. Nieuchronne zmiany na Ukrainie oraz polityczne poparcie udzielone temu krajowi, zarówno przez polskie społeczeństwo jak i rząd, w przyszłości wpłynie pozytywnie na rozwój kontaktów gospodarczych. Perspektywy są szerokie — jak choćby udział Ukrainy w instytucjach europejskich — co, mam nadzieję, zaowocuje członkostwem tego kraju w Unii. Wtedy zaś możliwości współpracy rozszerzą się. Zanim to jednak nastąpi, z racji wspomnianego już ocieplenia stosunków między naszymi krajami, możemy liczyć na lepsze traktowanie przez tradycyjnie podległe politykom instytucje — co w krajach za naszą wschodnią granicą jest istotne — opowiada Marcin Polewicz.

Rekompensata

Polscy przewoźnicy mogą zatem liczyć na zdobycie europeizującego się rynku ukraińskiego. Straty wynikające z chwilowego zawirowania zostaną odrobione przez poszerzające się kontakty handlowe po zakończeniu pierwszego etapu budowania europejskiej demokracji w tym kraju.

— Liczymy na to, że sytuacja na Ukrainie unormuje się szybko — wszystko zresztą na to wskazuje. Jeśli tak się nie stanie, to obawiam się, że część firm transportowych zawiesi świadczenie usług transportowych na tym kierunku, zaś inne podniosą stawki frachtowe, aby zrekompensować dodatkowe ryzyko —przekonuje Marcin Polewicz.

Okiem eksperta

Koszty historyczne

Nawet jeśli czasem na ukraińskich drogach pojawiają się kłopoty z przejazdem, spowodowane kryzysem politycznym — to wypada zadać sobie pytanie, czy to rzeczywiście wysoka cena za ukraińską demokrację? Naszym zdaniem i zdaniem zaprzyjaźnionych z nami firm z Ukrainy — nie, i warto ponieść te historyczne koszty. Jeśli zwycięży proeuropejska opozycja, to dla firm TSL oznacza prawdopodobnie liberalizację przepisów, chociażby przez zaniechanie obowiązujących dziś absurdalnych badań ekologicznych czy sanitarnych.

Wiadomo, że nie o badania tu chodzi, ale o zarobienie dodatkowych pieniędzy. Jesteśmy cierpliwi i z wyrozumiałością reagujemy na wszelkie utrudnienia na drogach, ale wiadomo, że jeśli obecna sytuacja potrwa dłużej, to będzie mieć swoje skutki finansowe. Ukraina pewnie przekona się o tym pierwsza, bo przychody z tranzytu i przewozów loco — po prostu spadną.

Jerzy Juszkiewicz doradca zarządu VOS Logistics Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Ukraina - szanse i obawy