Wydarzenia na wschodzie tego kraju ponownie spowodowały, że inwestorzy obawiają się konfliktu w regionie i ostrożnie podchodzą do inwestycji w waluty regionu, w tym złotego. Nastrojów nie zmieniła nawet podwyżka stóp procentowych na Ukrainie o 300 pkt baz., która umocniła jedynie hrywnę (choć skala 8-procentowej zwyżki wobec dolara musi robić wrażenie).
Niepewność na rynku walutowym znów jest więc spora, choć dynamikę ruchu kursuEUR/PLN w kierunku 4,20 zł ponownie ograniczają pozytywne perspektywy makroekonomiczne dla Polski. W przypadku głównej pary walutowej, czyli EUR/USD, obserwowaliśmy przepływ kapitału w kierunku dolara. Euro wyraźnie nie straciło, jednak inwestorzy w dalszym ciągu pamiętają ostrzeżenie o możliwość zastosowania stymulacji gospodarczej w wykonaniu Europejskiego Banku Centralnego w przypadku zbyt wysokiego kursu euro. Na korzyść amerykańskiej waluty działają również ostatnie dane makro ze Stanów Zjednoczonych, które stanowią sygnał, że Fed może co jakiś czas powracać do bardziej jastrzębiego stanowiska.