Ukraińcy reaktywują Ostrowię

MICH
opublikowano: 2012-08-02 00:00

Mazowieckie sery mogą być furtką do Europy dla Milkilandu. Na razie większość produkcji chce jednak kierować na Wschód.

Milkiland, znany głównie w Rosji i na Ukrainie, ale notowany na warszawskiej giełdzie producent wyrobów mlecznych, kupił za prawie 50 mln zł (12 mln EUR) majątek dawnej Mazowieckiej Spółdzielni Mleczarskiej Ostrowia (MSM Ostrowia), będącej w upadłości. Na reaktywowanie zakładu wyda w tym roku 8 mln EUR, a większość produkcji powędruje na Wschód.

— Nastawiamy się głównie na eksport do Rosji, na Ukrainę i innych członków Wspólnoty Niepodległych Państw. Polski zakład pozwoli nam obniżyć ryzyko związane z możliwymi zakazami importu ukraińskich produktów do Rosji. Część wyrobów będziemy też kierować na polski rynek. Jednocześnie posiadając tutaj fabrykę, otwieramy sobie drogę do rynków Unii Europejskiej, choć to dopiero kwestia przyszłości — mówi Sergey Trifonov, rzecznik Milkilandu.

Spółka ma zamiar korzystać zarówno z marki Ostrowia, jak i wykorzystać moce produkcyjne mazowieckiej spółdzielni dla wyrobów pod szyldem dwóch znanych już na wschodnich rynkach marek — Dobriana i Ostankinskaja.

— Przyglądamy się polskiemu sektorowi serów, na który moglibyśmy wprowadzić wszystkie rodzaje, które już mamy w ofercie. Ostatecznej decyzji jednak nie podjęliśmy — twierdzi Sergey Trifonov. Zdaniem Dariusza Sapińskiego, prezesa Mlekovity, trudno będzie kolejnemu producentowiznaleźć miejsce na polskim rynku.

— Mamy ogromną konkurencję — wielu producentów z wieloletnim doświadczeniem, nowoczesnym parkiem maszynowym i markami, które bardzo zakorzenione są na rynku i nawet oni nie zaliczają ostatnich lat do udanych — tłumaczy Dariusz Sapiński.

Pierwszych przychodów z Ostrowii Milkiland spodziewa się w przyszłym roku. W 2014 r. mają stanowić 15 proc. przychodów, które w ubiegłym roku wyniosły 279,7 mln EUR (1,22 mld zł). Spółka deklarowała, że w tym roku przeznaczy na akwizycje do 50 mln EUR. Chociaż na Ostrowię wykorzystała jedną czwartą tej sumy, to kolejnych przejęć nie planuje.

— Wszystkie nasze siły mamy zamiar teraz skoncentrować na odbudowie MSM Ostrowia — zapowiada Sergey Trifonov.