Amerykanie oskarżali Jaspen i Supranonoka, a także 32 innych ludzi i firm o to, że uczestniczyli w międzynarodowej szajce hakerów i traderów. Miała ona przez pięć lat zarobić ok. 100 mln USD dzięki kradzieży komunikatów prasowych spółek przed ich publikacją i wykorzystywaniu ich do zarabiania na transakcji giełdowych.

Amerykańskie władze podkreślają, że to największa szajka tego typu, która kiedykolwiek była objęta dochodzeniem. Dziewięciu osobom postawiono zarzuty kryminalne w USA i na Ukrainie.
Mieszkający w Kijowie Supranonok ma 30 proc. spółki Jaspen, której jest prezesem. Według SEC, wraz z firmą zarobili na spekulacji na akcjach z wykorzystaniem informacji poufnych ok. 25 mln USD.