W Nowym Jorku, w odróżnieniu od najważniejszych europejskich parkietów, Poniedziałek Wielkanocny nie był wolny od handlu. Tego dnia sesja przyniosła wzrosty - Dow Jones zyskał 0,36 proc., S&P 500 0,44 proc., a Nasdaq Composite 0,54 proc.
We wtorek, w związku z nadchodzącym wygaśnięciem ultimatum Donalda Trumpa dotyczącego Iranu, nastroje na Wall Street wyraźnie się pogorszyły.
Jak donoszą amerykańskie media, w tym m.in. "The Wall Street Journal" negocjatorzy nie są optymistycznie nastawieni co do możliwości osiągnięcia porozumienia przed upływem terminu wyznaczonego przez prezydenta USA (godz. 20 czasu wschodnioamerykańskiego, czyli godz. 2 w nocy w Polsce).
O godz. 13:20 czasu polskiego, na nieco ponad dwie godziny przed startem sesji giełdowej w USA, kontrakty e-mini na indeks Dow Jones zniżkowały o 0,32 proc., na S&P 500 o 0,35 proc., a na Nasdaq 100 o 0,50 proc. O tej samej porze kontrakty na ropę WTI z dostawą w maju drożały o ok. 2 proc. do 114,68 USD.
