UltraMaszyna zaprojektowana dla krawców

Magdalena Mastykarz
opublikowano: 01-06-2016, 22:00

Kursy krawieckie, sklep, wsparcie merytoryczne — takie miejsce dla amatorów i profesjonalistów z branży tekstylnej stworzyła Ewa Wójcik

Rynek usług krawieckich w Polsce przeżywa prawdziwy renesans. Przybywa punktów oferujących drobne poprawki krawieckie, ale miejsca nie brakuje również dla kompleksowych usług. Bardzo szeroko do tematu podeszła Ewa Wójcik, absolwentka łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych, pomysłodawczyni i właścicielka UltraMaszyny.

Ewa Wójcik, założycielka UltraMaszyny, kipi pomysłami. W planach są nowe placówki, kursy online, a nawet wyjście z ofertą za granicę.DOPASOWANA DO RYNKU: Ewa Wójcik, założycielka UltraMaszyny, kipi pomysłami. W planach są nowe placówki, kursy online, a nawet wyjście z ofertą za granicę.
Zobacz więcej

DOPASOWANA DO RYNKU:

Ewa Wójcik, założycielka UltraMaszyny, kipi pomysłami. W planach są nowe placówki, kursy online, a nawet wyjście z ofertą za granicę.DOPASOWANA DO RYNKU: Ewa Wójcik, założycielka UltraMaszyny, kipi pomysłami. W planach są nowe placówki, kursy online, a nawet wyjście z ofertą za granicę. ARC

Krawiectwo kompleksowo

W 2011 r., gdy Ewa Wójcik jeszcze studiowała projektowanie odzieży na Wydziale Tkaniny i Ubioru ASP, zaobserwowała na rynku niszę i niemałe zapotrzebowanie nie tyle na usługi krawieckie, ile na miejsce, w którym hobbyści, amatorzy, domowe krawcowe, a także ci, którzy zawodowo zajmują się projektowaniem, konstruowaniem i szyciem odzieży, otrzymaliby fachowe wsparcie oraz rzetelną wiedzę z zakresu sztuki krawieckiej i projektowej. Trafnie interpretując popyt, odpowiedziała stworzeniem UltraMaszyny — przestrzeni, w której słowo „krawiectwo” odmieniane jest przez wszystkie przypadki, ale gdzie o przypadku absolutnie nie ma mowy.

Do realizacji swojego biznesplanu potrzebowała funduszy i know-how. Tutaj z pomocą przyszły Unia Europejska i... mama Jolanta Wójcik, krawcowa z 30-letnim doświadczeniem. Połączenie zapału i pasji młodej studentki z ASP z wiedzą i umiejętnościami jej mamy, a także unijnym dofinansowaniem w wysokości 20 tys. zł okazało się w 100 proc. trafione.

Pracownicy poszukiwani

Powstało miejsce z duszą, w którym zarówno profesjonalni krawcy, jak i amatorzy odnajdą wszystko, czego potrzebują. — Prowadzimy stacjonarne kursy konstrukcji, szycia, projektowania odzieży, rysunku żurnalowego i technicznego dla osób początkujących i zaawansowanych. Mamy programy dla osób, które chcą zajmować się tym tylko dla siebie, oraz programy zgodne z wytycznymi Ministerstwa Edukacji Narodowej przygotowane pod kątem tych, którzy chcą zdobywać kwalifikacje zawodowe. Zajmujemy się również sprzedażą sprzętu: wyposażamy stanowiska pracy i domowe pracownie krawieckie — wylicza Ewa Wójcik. Ale to nie wszystko, co oferuje UltraMaszyna.

— Naszym kursantom i klientom proponujemy też doradztwo przy realizacji projektów dotowanych z funduszy UE, dotyczących rozpoczęcia lub rozwinięcia działalności gospodarczej związanej z krawiectwem — dodaje założycielka firmy.

Aktualne zainteresowanie kursami szycia oferowanymi przez UltraMaszynę jest większe niż możliwości firmy w zakresie prowadzenia poszczególnych grup. A trzeba dodać, że przy projekcie prowadzonym w Warszawie i Łodzi współpracuje 15 osób — krawcowe, konstruktorzy odzieży, technolodzy, projektanci. Zespół stale się powiększa, a właścicielka firmy zapowiada kolejne zwiększenie zatrudnienia.

— W związku z wprowadzeniem do oferty nowych produktów i usług oraz chcąc zwiększyć sprzedaż i zasięg działania, poszukujemy osób zajmujących się marketingiem, mediami społecznościowymi oraz e-commerce — zapowiada Ewa Wójcik.

W planach — podbój rynku

W planach są nie tylko nowi pracownicy, ale też nowe wyzwania. Termin realizacji niektórych z nich ambitna absolwentka ASP wyznaczyła na koniec trzeciego kwartału 2016 r. Trwają prace nad odświeżeniem wizerunku i identyfikacji wizualnej firmy. W planach są również nowe placówki poza Warszawą i Łodzią. Do końca 2016 r. z kursów prowadzonychprzez UltraMaszynę będzie można skorzystać drogą online. Internet jako kanał komunikacji z potencjalnymi i dotychczasowymi klientami, a także sprzedaży zajmuje w strategii rozwoju firmy bardzo ważne miejsce.

— Chcemy, aby ci, którzy skorzystają z naszej oferty, nie kończyli kontaktu z nami po ostatnich zajęciach lub po zakupie danego produktu. Chcemy dać możliwość utrzymywania stałego kontaktu z nami i korzystania z programów partnerskich oraz lojalnościowych. Chcemy budować społeczność wokół naszej oferty i naszych klientów — zapowiada Ewa Wójcik, która swój wzrok kieruje też poza granice kraju. Jednym z pomysłów na długiej liście zatytułowanej „Rozwój” są produkty szkoleniowe dostępne przez internet w krajach Europy Zachodniej oraz USA.

Wspomniana lista stale się powiększa. Nie brakuje na niej punktów dla firm działających w branży tekstylnej oraz osób, które chciałyby zdobyć w niej zatrudnienie. — W związku z tym, że obecnie branża cierpi na spory niedostatek wykwalifikowanych pracowników, prowadzimy rozmowy z różnymi firmami dotyczące działań mających na celu pozyskiwanie, wspieranie i szkolenie wykwalifikowanej kadry — dodaje Ewa Wójcik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Mastykarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu