Umarłe z Juárez

Elżbieta Sawicka, publicystka
02-05-2008, 00:00

Wstrząsający dokument. Lektura dla czytelników o mocnych nerwach. Dwóch dziennikarzy próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego życie kobiet z meksykańskiego Juárez, tuż przy granicy z USA, nic nie jest warte. Każdego roku znajdowane są tam zwłoki bestialsko mordowanych dziewczynek lub młodych kobiet, przed śmiercią gwałconych i torturowanych. Pochodzą głównie z ubogich rodzin, mieszkają w peryferyj- nych dzielnicach. Naliczono od 1993 r. do dziś 400 ofiar, 500 uznaje się za zaginione. Mimo zaangażowania opinii światowej, raportów Amnesty International i ONZ sprawców nie dosięga ręka sprawiedliwości. Zdaniem pewnego prawnika, kolejni gubernatorzy stanu Chihuahua dobrze wiedzą, kim są mordercy. Ale nie reagują. „Sprawa umarłych z Juárez jest dobrze strzeżoną tajemnicą państwową”.

Elżbieta Sawicka

publicystka

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Elżbieta Sawicka, publicystka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Umarłe z Juárez