Unia domaga się likwidacji kopalni
Komisja Europejska chce zredukować wydobycie węgla w państwach UE do 10-15 proc. obecnej produkcji. Polska będzie musiała do 2007 roku zamknąć nierentowne kopalnie.
Mimo konieczności zabezpieczenia się przed zbyt dużym uzależnieniem od zewnętrznych dostawców, Unia znacznie ograniczy produkcję węgla. Chociaż Loyola de Palacio, komisarz ds. energii i transportu, zapewnia o swoim poparciu dla utrzymania produkcji energii z naturalnych surowców, nie ma wątpliwości, że wydobycie węgla na dotychczasowym poziomie jest nie do utrzymania.
Na nowych zasadach
W opublikowanym niedawno dokumencie pt. „Regulamin Rady dotyczący pomocy państwa dla przemysłu węglowego” nie ma żadnych liczb. Bliscy współpracownicy Lo-yoli de Palacio przyznają jednak, że docelowo w 2010 r. poziom produkcji węgla powinien wynosić 10-15 proc. obecnego wydobycia.
— Nowe zasady udzielania pomocy będą jasnym sygnałem dla kandydatów do Unii, że wielkość wydobycia subwencjonowanego węgla powinna zostać zredukowana — uważają autorzy raportu.
Odnosi się to głównie do Polski i Czech, bo pozostali kandydaci produkują śladowe ilości węgla.
Polskie kopalnie już teraz przechodzą restrukturyzację pod bacznym okiem Komisji Europejskiej, ale dopiero po wejściu do Unii rzeczywiście trafią pod lupę.
Pod lupą Unii
Wszystko wskazuje na to, że tylko przez dwa lata po wejściu do Unii polskie nierentowne kopalnie będą mogły korzystać z pomocy państwa przeznaczonej na redukcję wydobycia, czyli zamykanie kopalń.
Komisja chce, aby udzielanie takiej pomocy skończyło się najpóźniej w 2007 r., a przynoszące straty kopalnie uległy likwidacji. UE będzie się przyglądała każdej kopalni z osobna, zanim podejmie decyzję, czy warto utrzymać w niej pracę. Te, które zostaną uznane za „rentowne” będą mogły korzystać z subwencji na utrzymanie strategicznej produkcji.
— Koszty wydobycia muszą być rozsądne, ale nie przewidujemy na razie ustalenia ogólnoeuropejskiego limitu rentowności tony węgla — powiedział „PB” Gilles Gantelet, rzecznik komisarz ds. energii i transportu.
Węglowy gigant
Europejski węgiel nie stanie się konkurencyjny wobec węgla produkowanego w krajach trzecich (np. w USA czy Kolumbii) i dlatego Bruksela zgadza się na wsparcie z budżetów narodowych.
Mimo redukcji produkcji Polska pozostanie istotnym eksporterem węgla. Na tle unijnych producentów, z wydobyciem 101 mln ton w 2000 r. jesteśmy wręcz węglowym gigantem.
Zdaniem Brukseli, polski plan restrukturyzacji przebiega sprawnie. Niepokoi ją wzrost kosztów siły roboczej, który będzie miał duży wpływ na poziom kosztów produkcji i w konsekwencji na stan całego sektora.
Według Brukseli, pieniądze oszczędzone na zredukowanej pomocy państwa Polska i pozostałe kraje powinny przeznaczać na finansowanie źródeł energii odnawialnej. Nowy regulamin pomocy dla górnictwa ma obowiązywać od 27 lipca 2002 do 31 grudnia 2010. W lipcu przyszłego roku wygasa umowa o Europejskiej Wspólnocie Węgla i Stali.