Unibep broni się przed cenową zawieruchą

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2022-04-11 20:00

Spółka ma zamówienia warte 3,5 mld zł i negocjuje kolejne. Wiele umów zawarła pod koniec ubiegłego i na początku tego roku, uwzględniając rosnące ceny, ale bez waloryzacji się nie obędzie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak wygląda portfel zleceń grupy Unibep
  • jakie są perspektywy jej działalności
  • co się stało z ukraińskimi inwestycjami Unibepu i czy wróci on na ten rynek

Unibep coraz mocniej dywersyfikuje działalność, wchodząc w nowe segmenty działalności. Portfel grupy jest wart 3,5 mld zł, z czego 1,9 mld zł do realizacji w bieżącym roku.

— Wiele umów zawarliśmy pod koniec ubiegłego i na początku bieżącego roku, więc w znacznym stopniu uwzględniliśmy już rosnące ceny, ale wzrostu, jaki nastąpił po wybuchu wojny, nikt się nie spodziewał. Prowadzimy więc rozmowy dotyczące waloryzacji. Ten rok będzie wyzwaniem. Skupimy się na obronie marży — podkreśla Leszek Gołąbiecki, prezes Unibepu.

Negocjacje z parterami prywatnymi dotyczą nie tylko podniesienia cen kontraktów, ale także wprowadzenia rozwiązań optymalizacyjnych, używania materiałów zamiennych itp. W zamówieniach publicznych rozmowy o indeksacji kontraktów prowadzą w imieniu wielu podmiotów z sektora głównie organizacje branżowe.

Fundusze inwestycyjne umocnią się w mieszkaniówce

Największy udział w portfelu grupy Unibep ma budownictwo kubaturowe. Wartość zawartych kontraktów wynosi 1,85 mld zł. Spółka zabiega też o zdobycie kolejnych zamówień w tym segmencie wartych 1,77 mld zł. Dominuje budownictwo mieszkaniowe, ale spółka coraz mocniej angażuje się w realizację obiektów kubaturowych na potrzeby wojska. Odpowiedzialny za segment deweloperski Unidevelopment buduje prawie 1,3 tys. lokali i przygotowuje się do rozpoczęcia 5 tys. Grupa ma bank gruntów pozwalający na budowę 5,6 tys. mieszkań, a w tym roku planuje przeznaczyć 130 mln zł na akwizycje, dzięki którym pozyska kolejne nieruchomości. Zbigniew Gościcki, prezes Unidevelopmentu, prognozuje, że ze względu na rosnące stopy procentowe osoby fizyczne mogą kupować mniej mieszkań, ale bardziej dynamicznie będzie rozwijać się sektor PRS. To instytucjonalny najem mieszkań finansowanych np. przez fundusze inwestycyjne.

W ramach segmentu kubaturowego Unibep realizował także inwestycje w Ukrainie, m.in. zbudowany w 2020 r. Retroville w Kijowie czy zakończony w 2021 r. Nikolsky Charków. Zostały zniszczone. Leszek Gołąbiecki zakłada, że po zakończeniu wojny Unibep wróci na Ukrainę, ale obecnie nie prowadzi na jej terenie działalności.

Doszczętnie zniszczone:
Doszczętnie zniszczone:
Kontrakt Unibepu na centrum handlowe Retroville w Kijowie opiewał na 152 mln zł. Inwestycja była zrealizowana w 2020 r., a w czasie tegorocznych działań wojennych centrum zostało doszczętnie zniszczone. Nieco lepiej wygląda zbudowany w 2021 r. za prawie 200 mln zł Nikolsky Charków.

Oprócz tradycyjnego budownictwa kubaturowego Unibep ma w portfelu kontrakty na obiekty modułowe o wartości 346 mln zł i spodziewa się pozyskania kolejnych za 680 mln zł. Takie obiekty za pośrednictwem Unihouse realizuje głównie w Skandynawii i coraz mocniej rozwija działalność w Niemczech. Według Sławomira Kiszyckiego, wiceprezesa Unibepu, segment budownictwa modułowego jest wrażliwy na wzrost cen. Kontrahenci mają wysokie wymagania co do materiałów, np. stosowania drewna tylko z certyfikowanych plantacji. Ogranicza to możliwości optymalizacji inwestycji i stosowania tańszych materiałów.

Drogo, ale ceny przestały rosnąć{
Drogo, ale ceny przestały rosnąć{
Leszek Gołąbiecki, prezes Unibepu, nie ukrywa, że wysokie ceny materiałów zniechęcają do zabezpieczania ich w kontraktach. Powoli zaczynają się jednak stabilizować. Na początku wojny asfalt kosztował około 3 tys. zł za tonę, obecnie można go kupić za 2,6 tys. zł. Przestały też szybować ceny stali. Jeśli wojna szybko się skończy, w drugiej połowie roku rynek może nieco się uspokoić.
materiały prasowe

Perspektywy na rynku infrastruktury

Leszek Gołąbiecki informuje, że coraz większe znaczenie w grupie będą odgrywały także zamówienia publiczne. Takie inwestycje realizuje np. na rynku infrastrukturalnym. W tym segmencie portfel Unibepu jest wart 1,1 mld zł, a do pozyskania są zamówienia o wartości 1,13 mld zł. Z powodu drożejących materiałów marża brutto grupy w tym segmencie spadła z 10,1 proc. w 2020 r. do 3,7 proc. w 2021 r. Prezes podkreśla, że przewidziany w dotychczasowych kontraktach np. Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad 5-procentowy limit waloryzacyjny był niewystarczający. W nowych zamówieniach został podniesiony do 10 proc., ale na razie trudno przewidzieć, czy to wystarczy. Wszystko zależy od tego, jak będą się kształtowały ceny materiałów.