UniCredit może zdecydowanie przekroczyć kluczowy próg 30 proc. w Commerzbanku

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2026-06-02 12:10

UniCredit jest coraz bliżej przejęcia Commerzbanku. Włoski bank pozyskał zobowiązania od akcjonariuszy, które mogą pozwolić mu zwiększyć udział w niemieckiej instytucji powyżej 30 proc. To kolejny etap w trwającej od blisko dwóch lat próbie przejęcia jednego z największych banków w Niemczech, mimo zdecydowanego sprzeciwu władz Commerzbanku i niemieckiego rządu.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Według informacji przekazanych przez osoby zaznajomione ze sprawą, UniCredit uzyskał od akcjonariuszy Commerzbanku wystarczającą liczbę zobowiązań, aby zwiększyć swój bezpośredni udział z obecnych 26,8 proc. do poziomu przekraczającego 30 proc. Oznaczałoby to osiągnięcie jednego z najważniejszych celów strategicznych włoskiego banku w trwającej ofensywie przejęciowej.

Przekroczenie progu 30 proc. ma szczególne znaczenie dla prezesa UniCredit, Andrei Orcela, który od września 2024 roku konsekwentnie dąży do przejęcia niemieckiego konkurenta.

Oferta warta 38,6 mld euro

UniCredit proponuje akcjonariuszom Commerzbanku wymianę akcji w stosunku 0,485 akcji UniCredit za każdą akcję niemieckiego banku. Przy kursie zamknięcia włoskiej instytucji z poniedziałku (1 czerwca) oznacza to wycenę Commerzbanku na około 35,75 euro za akcję.

Łączna wartość oferty wynosi około 38,6 mld euro. Jednocześnie proponowana cena pozostaje o około 3 proc. niższa od giełdowej wyceny Commerzbanku na zamknięciu ostatniej sesji. Mimo to inwestorzy wykazali zainteresowanie transakcją, składając akcje w ramach trwającej od początku maja oferty. Termin jej zakończenia wyznaczono na 16 czerwca.

Ostra obrona ze strony Commerzbanku

Kierownictwo Commerzbanku sprzeciwia się przejęciu. Prezes banku Bettina Orlopp wielokrotnie podkreślała, że propozycja UniCredit nie odzwierciedla rzeczywistej wartości instytucji i jest zbyt niska.

Orlopp przekonuje również, że Commerzbank ma lepsze perspektywy rozwoju jako niezależny podmiot. W ostatnich miesiącach bank podniósł prognozy wyników finansowych na bieżący rok oraz zapowiedział kolejne działania mające poprawić efektywność, w tym redukcję zatrudnienia. Te kroki są postrzegane jako element strategii obronnej przed wrogim przejęciem.

Silnym przeciwnikiem transakcji pozostaje także niemiecki rząd, który kontroluje ponad 12 proc. akcji Commerzbanku i otwarcie sprzeciwia się przejęciu przez włoskiego konkurenta.

UniCredit buduje pozycję nie tylko poprzez akcje

Oprócz posiadanych akcji UniCredit dysponuje również instrumentami finansowymi powiązanymi z dodatkowymi 3,22 proc. akcji, które mogą zostać zamienione na walory niemieckiego banku.

Ponadto UniCredit posiada instrumenty pochodne rozliczane gotówkowo, związane z kolejnymi 10,7 proc. akcji Commerzbanku. Oznacza to, że rzeczywista ekspozycja włoskiego banku na niemiecką instytucję jest znacząco większa niż wynikałoby to wyłącznie z bezpośrednio posiadanych udziałów.