Unijny komornik ruszy na łowy

opublikowano: 06-02-2013, 00:00

Osobom zalegającym z podatkami i karami znacznie trudniej będzie ukryć majątek za granicą.

Unijne kraje łączą siły w ściganiu dłużników organów i instytucji państwowych. Ministerstwo Finansów opublikowało projekt ustawy o wzajemnej pomocy przy dochodzeniu podatków, ceł i innych należności pieniężnych, który wkrótce ma trafić pod obrady rządu. Celem unijnego komornika będzie wyegzekwowanie płatności z majątków ukrytych przez dłużników za granicą.

Procedury będą uruchamiane,gdy należność stanie się prawomocnie wymagalna, a jej wartość przekroczy 1,5 tys. EUR (6,2 tys. zł). I tak np. polski urząd skarbowy zapyta np. niemieckiego fiskusa o miejsce zamieszkania lub siedzibę ściganego dłużnika, gdzie i jakie posiada on rachunki bankowe, ruchomości, nieruchomości. Gdy uzna to za konieczne, złoży wniosek o pomoc w egzekucji zadłużenia z zagranicznego majątku. Pomoc będzie mogła być uruchamiana, gdy od terminu płatności długu do dnia skierowania wniosku nie upłynie więcej niż 5 lat.

Termin ten będzie wynosił 10 lat, jeżeli dług był odraczany lub rozkładany na raty. Przedawnienie nigdy nie nastąpi, jeżeli w grę będzie wchodzić tzw. ważny interes społeczny. Polskim biurem łącznikowym ma być izba skarbowa w Poznaniu.

— Taka wzajemna pomoc międzynarodowa istnieje już w sprawach celnych. Nastąpi więc jej rozszerzenie na wszelkie podatki i opłaty. Moim zdaniem zagranica będzie znacznie częściej korzystała z pomocy Polski w ściganiu swoich dłużników niż polskie organy i instytucje z pomocy zagranicznych. Nasz system podatkowy oraz egzekucyjny jest niesprawny i powolny w porównaniu z Europą Zachodnią — dodaje prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jaroslaw Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu