Unilink urośnie dzięki franczyzie i przejęciom

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2016-02-08 22:00

Ubezpieczeniowy pośrednik buduje sieć pod marką Nova Ubezpieczenia. Do końca roku chce mieć 100 punktów sprzedaży.

Warszawska multiagencja ubezpieczeniowa Unilink dołącza do grona pośredników, którzy postawili na budowę sieci sprzedaży polis. Ma to być druga noga biznesowa — obok tradycyjnego modelu, opierającego się na hurtowym dostarczaniu ubezpieczeń do mniejszych, niezależnych agentów. Sieć ma działać pod marką Nova Ubezpieczenia.

DEKLARACJA PREZESA:
DEKLARACJA PREZESA:
W ubiegłym roku zostaliśmy największą multiagencją ubezpieczeniową na rynku — twierdzi Igor Rusinowski, szef Unilinka. Trudno to zweryfikować, bo jego bezpośredni konkurent — toruńska firma CUK — nie publikuje wyników.
Marek Wiśniewski

— Do końca tego roku chcemy mieć w niej 100 punktów sprzedaży w modelu franczyzowym — mówi Igor Rusinowski, prezes Unilinku. To początek, bo plany pośrednika sięgają dalej. Jego celem jest zbudowanie ogólnopolskiej sieci. Jej marka ma być mocno promowana, najpierw jednak musi osiągnąć odpowiednią wielkość. Zdaniem prezesa, dojdzie do tego, kiedy liczba punktów zacznie się zbliżać do 500.

— Naszą ofertę kierujemy do małych multiagencji, które chciałby dynamicznie zacząć rosnąć. Dzięki temu, że będą skupione w jedną sieć, mogą liczyć nie tylko na lepsze warunki współpracy z szerokim gronem

ubezpieczycieli, ale także na wsparcie marketingowe — mówi Igor Rusinowski. Unilink to jeden z liderów rynku multiagencyjnego. Współpracuje z nim ponad 5 tys. agentów. W ubiegłym roku sprzedał ubezpieczenia za ok. 200 mln zł. Tegoroczny plan zakłada uplasowanie u ubezpieczycieli 270 mln zł przypisu składki.

— W tej prognozie nie ujęliśmy wpływu wzrostu cen. Jeśli pójdą ostro w górę, plan roczny możemy wykonać już we wrześniu — mówi Igor Rusinowski. W 2018 r. kierowana przez niego firma zamierza sprzedawać polisy za 650 mln zł i mieć w sieci ok. 10 tys. współpracujących agentów. Spółka przymierza się także do akwizycji.

— Prowadzimy rozmowy o przejęciu innych pośredników. Pierwsze efekty mogą pojawićsię w połowie roku — mówi Igor Rusinowski. Wyjaśnia, że dzięki tej formie konsolidacji zwiększy nie tylko liczbę agentów w sieci, ale także poszerzy portfel ich produktów. To zaś bezpośrednio przełoży się na wzrost sprzedaży. Od ponad roku Unilink stara się zaistnieć na rynku życiowym. Powołał pośrednika Unlink Życie, który w ubiegłym roku sprzedał polisy za 4 mln zł. — Cały czas uczymy się tego nowego dla nas rynku.

Koncentrujemy się na sprzedaży polis zdrowotnych i ochronnych, które oferujemy w formie grupowej — mówi Igor Rusinowski. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA

W ślady banków

ARKADIUSZ SŁODKOWSKI

prezes Profit Systemu

Nie ma żadnych przeciwwskazań, by skutecznie stosować franczyzę w ubezpieczeniach. Ten model prowadzenia biznesu może być zastosowany w praktycznie każdej branży. Od kilku lat niektóre towarzystwa przyglądają się możliwości wykorzystania franczyzy jako kanału sprzedaży. Jej zaletą jest to, że wiąże ona partnera o wiele mocniej niż model agencyjny. Umożliwia też wpływ na to, co będzie partner sprzedawał. Z tego samego powodu franczyzą mogą być zainteresowani pośrednicy. Branża ubezpieczeniowa może pójść w ślady bankowej, w której przez długi czas tylko PKO BP stosowało franczyzę, a potem sięgnęły po ten model prowadzenia sprzedaży także inne banki.