Union Investment powalczy z gigantami

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 30-03-2007, 00:00

Union Investment chce pokazać, że na rynku TFI można sobie radzić, nie będąc w grupie z bankiem. Łatwo nie będzie.

Union Investment chce pokazać, że na rynku TFI można sobie radzić, nie będąc w grupie z bankiem. Łatwo nie będzie.

Przyszłość rynku należy do TFI, które są częścią dużych grup kapitałowych, w których jest również bank — takie jest zdanie większości przedstawicieli branży. Ta teza ma poparcie w faktach. PKO TFI odniósł ostatnio sukces — odkąd jego fundusze są sprzedawane w PKO BP, aktywa rosną o kilkaset milionów miesięcznie. Na drugim biegunie jest SEB TFI, które nie ma banku i jego aktywa w ciągu roku zmalały o 19 proc. Union Investment TFI (UI) chce zaprzeczyć tezie, że samodzielne TFI skazane są na pożarcie.

— Na rynku jest i będzie miejsce dla samodzielnych TFI, choć trzeba przyznać, że trudniej im o sukces. Muszą oferować lepsze fundusze i wyższą jakość usług — mówi Małgorzata Góra, prezes UI TFI.

Pomoc z zagranicy

Aktywa funduszy zarządzanych UI na koniec lutego wynosiły 3,97 mld zł i były o ponad 914 mln (30 proc.) większe niż rok wcześniej. Nie uchroniło to jednak od spadku z 4,4 proc. do 3,68 proc. udziału w rynku.

— Sam udział w rynku, który rośnie tak szybko, nie jest najlepszym miernikiem sukcesu. Tym bardziej że gros wzrostu pochodzi z przepływu z banku do TFI w ramach grupy kapitałowej — mówi Małgorzata Góra.

W tym roku plan zakłada wzrost aktywów do 5,2 mld zł. Pomogą w tym nowe produkty — może powstać nawet 6 funduszy. Istniejące fundusze zostaną przekształcone w fundusz parasolowy, potem w ofercie pojawią się zagraniczne fundusze z grupy UI.

Na czym opiera wiarę w sukces?

— Jesteśmy na rynku już 12 lat. Mamy ugruntowaną pozycję i wielu stałych partnerów — mówi Małgorzata Góra.

Dzięki temu ponad 40 proc. aktywów pochodzi od instytucji, w tym od firm ubezpieczeniowych, które oferują fundusze w ramach polis z funduszem kapitałowym.

Nie obawia się, że malejący udział w rynku skłoni akcjonariuszy do sprzedaży polskiej spółki.

— Przynosimy zysk, i to przy bardzo dobrym współczynniku kosztów do zysku — zapewnia Małgorzata Góra.

Klient, nie konsolidacja

Zgadza się, że rynek czeka konsolidacja. Jednak to nie UI będzie liderem przejęć.

— Konsolidację wymusi łączenie grup finansowych. Nie przymierzamy się do przejmowania, bo to proces, który wymaga od firmy skoncentrowania się na sobie, a nie na klientach. Naszym celem jest odpowiadanie na potrzeby klientów — dodaje Małgorzata Góra.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu