52 Boeingi 777 z silnikami PW4000 należące zostały uziemione w lutym br. po awarii podczas lotu z Denver do Honolulu. Jednostka napędowa zapaliła się. Pilot bezpiecznie przeprowadził lądowanie awaryjne i nikomu nic się nie stało. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) nakazała wówczas wstrzymanie rejsów tymi maszynami oraz przeprowadzenie diagnozy i niezbędnych prac serwisowych.
United Airlines stwierdziły we wtorek, że w tej sprawie nastąpił postęp. Awaria miała być związana z nadmiernym zużyciem łopatki wentylatora „Z niecierpliwością czekamy na przywrócenie tego modelu samolotu do lotów” - powiedział dyrektor operacyjny linii lotniczych Jon Roitman.