Trzecia pod względem wielkości linia lotnicza w Stanach Zjednoczonych redukuje też o 42 proc. liczbę lotów na terenie USA i Kanady oraz sprawdza zmiany w lokalnych przepisach i ograniczeniach rządowych przed dalszą zmianą harmonogramu.

W kwietniu na trasach przez Atlantyk, Pacyfik i do Ameryki Łacińskiej, United będzie obsługiwać około 45 lotów dziennie.
Najnowsze cięcia są większe niż to, co United ogłosił zaledwie dwa dni temu, a przewoźnik również obniża pensje po wycofaniu prognozy zysków na 2020 rok.
Przed tygodniem natomiast UAH informowały, że pozyskały dodatkowe 2 mld USD, zwiększając całkowitą płynność do 8 mld USD, jednocześnie zmniejszając wydatki inwestycyjne na 2020 r. o ponad jedną trzecią do około 4,5 mld USD.
Analitycy i eksperci ostrzegają, że linie lotnicze na całym świecie mogą ogłosić więcej redukcji rozkładów lotów, ponieważ spadek popytu będzie prawdopodobnie gorszy niż po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r. Podobnego zdania jest Steven Mnuchin, amerykański sekretarz skarbu, który zapewnił o rządowej pomocy.
Tymczasem CAPA Center for Aviation ostrzegła, że większość światowych linii lotniczych może zbankrutować do końca maja oraz, że branża potrzebuje pomocy i środków ratunkowych w wysokości nawet 200 mld USD, by przetrwać kryzys.