Uniwersytet Harvarda ugiął się pod presją wywieraną przez organizacje studenckie i postanowił sprzedać warte ok. 4,4 mln USD udziały w PetroChina, spółce zależnej chińskiego koncernu naftowego China National Petroleum.
Studenci domagali się sprzedaży udziałów PetroChina w związku z inwestycjami, jakie jego spółka-matka przeprowadziła w Sudanie. Aktywiści ruchu praw człowieka uznali, że wspieranie inwestycji w tym kraju oznacza udzielanie poparcia dla rządu, obarczanego odpowiedzialnością za zbrodnie ludobójstwa w Darfurze.
Sprzedaż udziałów PetroChina nie wpłynie na stan finansów Uniwersytetu Harvarda, którego portfel aktywów szacuje się na 23 mld USD.
MD, AP