Czytasz dzięki

UOKiK łagodny dla dużych firm

opublikowano: 18-02-2020, 22:00

Przez 2,5 roku urząd antymonopolowy nałożył tylko jedną karę finansową za tzw. wykorzystywanie przewagi kontraktowej. Przepisy mają być zaostrzone

Mimo że przepisy mające chronić mniejszych producentów i dostawców produktów rolnych i spożywczych do dużych sieci obowiązują od 2,5 roku, to jak do tej pory organy kontrolne nie mają za bardzo czym się pochwalić. Prawdopodobnie z tego powodu wkrótce po raz kolejny przepisy mają być zaostrzone, a kary grożące przedsiębiorcom podniesione. Wczoraj pod siedzibą Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) odbyła się pikieta. Demonstranci wyrazili żal, że urzędnicy są nieskuteczni w zwalczaniu np. nieprawidłowego znakowania towarów w sklepach (zagraniczne oznaczane jako polskie).

AKCJA W STOLICY:
AKCJA W STOLICY:
Rolnicy skupieni w Agrounii protestowali we wtorek pod siedzibą UOKiK w Warszawie przeciwko opieszałości urzędników w bronieniu polskich producentów przed zagranicznymi sieciami handlowymi.
Attila Husejnow

Nie dostają po kieszeni

Wprowadzając w połowie 2017 r. nowe przepisy, rząd uznał, że konieczna jest ingerencja regulatora rynku, tj. UOKiK, w relacje między producentami żywności (dostawcami) a odbiorcami, czyli np. dużymi sieciami handlowymi, które narzucają krzywdzące warunki współpracy (np. odległe terminy płatności, inne nieuzasadnione świadczenia). Regulator dostał narzędzia i uprawnienia do kontrolowania takich wyzyskiwaczy i nakładania na nich surowych kar pieniężnych (do 3 proc. ich rocznego obrotu). Wczoraj biuro prasowe UOKiK przedstawiło efekty swojej walki (oraz Inspekcji Handlowej, w ramce) z nieprawidłowościami na rynku rolno-spożywczym. „W 2019 r. wydaliśmy pięć decyzji wobec firm: T.B. Fruit Polska, Rauch Polska,

Efekty Inspekcji Handlowej

UOKiK podał, że Inspekcja Handlowa w 2019 r. przeprowadziła ponad 800 kontroli jakości i oznakowania owoców i warzyw (tyle samo ile w 2018 r.). Kontrole odbyły się głównie w wielkich sieciach handlowych. Na 5,5 tys. zbadanych partii owoców i warzyw zakwestionowano blisko 25 proc. analizowanych próbek. To oznacza, że wyłapano więcej nieprawidłowości niż w 2018 r. (6,4 proc.). Inspekcja nałożyła jednak bardzo niskie kary (łącznie 0,2 mln zł) w porównaniu z poprzednimi latami (w 2018 — 1 mln zł, w 2017 — 1,1 mln zł).

Döhler, Real, Südzucker Polska. W 40 kolejnych wystąpiliśmy do przedsiębiorców o wyjaśnienia lub z żądaniem zaprzestania wykorzystywania dostawców. Dzięki tym działaniom rolnicy szybciej dostają pieniądze za dostarczane warzywa i owoce, a wielkie firmy muszą ustalać jasne zasady płatności” — czytamy w komunikacie UOKiK.

Spośród wymienionych firm tylko jedna, T.B. Fruit Polska, dostała karę pieniężną, dość surową, bo aż 8,3 mln zł za niedotrzymywanie wobec rolników ustalonych terminów płatności za dostarczane owoce (zwłoka średnio ponad 100 dni, najdłuższa prawie rok). Kara spadła na firmę, bo ta miała odmówić współpracy z UOKiK i nie zaprzestać opóźniania się z płaceniem. Pozostałe firmy, wobec których wydano decyzje, uniknęły kar finansowych, bo zobowiązały się do zaniechania niedozwolonych praktyk wobec swoich dostawców.

— Jeśli przedsiębiorca współpracował z urzędem, szybko zmieniał swoją praktykę i wypłacał zaległości rolnikom, nie nakładaliśmy kary finansowej — tłumaczy Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK.

Na przykład Rauch Polska obiecał ustalenie w nowych umowach z dostawcami cen minimalnych na zakup owoców oraz stałych stawek za warzywa. Zobowiązał się płacić rolnikom niezwłocznie, nie później niż w ciągu 14 dni. Spółka Real, jeden z największych w Polsce odbiorców owoców na mrożonki i koncentraty, także wyznaczała zbyt długie terminy płatności (do sześciu miesięcy), ale i tych miała nie respektować. Wobec UOKiK Real zobowiązał się do ustalenia terminów płatności na 30 dni od dostawy dla rolników ryczałtowych i 60 dni dla prowadzących działalność gospodarczą. UOKiK podał, że obecnie prowadzi 24 postępowania z zakresu przewagi kontraktowej. Pod jego lupą są m.in. Biedronka (niejasne zasady żądanych rabatów) oraz Eurocash, Carrefour, Auchan, Stokrotka (urząd kontroluje u nich m.in. opłaty marketingowe, kary umowne). Urząd dodał, że w ubiegłym roku na jego żądanie firmy skupujące owoce i warzywa zapłaciły rolnikom prawie 2 mln zł zaległych należności i odsetek.

Kolejne próby

Ustawa o zwalczaniu wykorzystywania przewagi kontraktowej była w krótkim czasie nowelizowana już kilka razy. Wkrótce rząd zamierza przyjąć następną nowelizację, która zakłada np. podniesienie kar finansowych i nakładanie ich np. za brak umowy z dostawcą, niedotrzymanie minimalnego terminu obowiązywania umowy, nabywanie produktów rolnych poniżej ceny referencyjnej. Projekt ma przedstawić resort rolnictwa jeszcze w pierwszym kwartale 2020 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane