UOKiK namawia do pokuty

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2015-11-19 22:00

Dobrowolne poddanie się karze obniży ją o 10 proc. Urząd antymonopolowy zachęca firmy do nowej procedury.

Masz na karku kontrolerów z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK)? Przeczuwasz, że nie ominie cię kara finansowa za działania ograniczające konkurencję? Możesz zaoszczędzić 10 proc. Wystarczy posypać głowę popiołem i zaproponować urzędowi dobrowolne poddanie się karze. Urząd antymonopolowy opublikował szczegółowe warunki tej procedury. Jej celem jest znaczne skrócenie postępowania i obniżenie jego kosztów dzięki uniknięciu długotrwałego procesu sądowego.

Zasady są proste. Wystarczy złożyć propozycję samoukarania urzędowi antymonopolowemu, który również będzie mógł taką ofertę składać przedsiębiorcom. Procedurę będzie można stosować w każdym postępowaniu w sprawie praktyk ograniczających konkurencję (np. dotyczących karteli, nielegalnych porozumień cenowych). Najważniejsze jest to, by firma dobrowolnie poddała się karze poprzez złożenie stosownego oświadczenia. Prezes UOKiK odmówi zgody na samoukaranie, jeżeli nie spowoduje to istotnego przyspieszenia sprawy.

Jeśli jednak się zgodzi, przekaże wnioskodawcy na piśmie wstępne ustalenia toczącego się przeciwko niemu postępowania, projekt decyzji oraz wysokość kary obniżonej o 10 proc. UOKiK zapewnił sobieprzewagę: prezes urzędu będzie mógł na każdym etapie postępowania zrezygnować z procedury, choć po złożeniu przez firmę oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się karze może to nastąpić w „wyjątkowych wypadkach”. Czy przedsiębiorcy będą chcieli korzystać z oferty UOKiK?

— Absolutnie nie jest to oferta korzystna dla przedsiębiorców. Obniżenie potencjalnej kary o 10 proc. nikogo nie zachęci do poddania się jej dobrowolnie. Dlatego w praktyce procedura ta nie znajdzie zastosowania — uważa Bartosz Wyżykowski, ekspert Konfederacji Lewiatan. Od kilku lat wyraźnie spadają kary nakładane na firmy przez UOKiK. W 2014 r. ich łączna wysokość wyniosła 86 mln zł. © Ⓟ