UOKiK spróbuje zwindykować Engie

Za odmowę pokazania dokumentów firma została surowo ukarana. Czy karę da się wyegzekwować i czy wpłynie to na losy Nord Stream 2?

Takiej decyzji polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) jeszcze nie ogłaszał. Po pierwsze, kara wynosi 172 mln zł i jest najwyższa w historii urzędu. Po drugie, sposób egzekucji będzie precedensowy, bo dotyczy spółki ze Szwajcarii.

Marek Niechciał, prezes UOKiK
Zobacz więcej

Marek Niechciał, prezes UOKiK fot. GK, Puls Biznesu

Budują mimo zakazu

Chodzi o postępowanie, które UOKiK wszczął przeciw Gazpromowi i pięciu międzynarodowym podmiotom, które współfinansują budowęgazociągu Nord Stream 2. Podejrzewa, że sześć podmiotów sfinansowało projekt mimo braku zgody polskiego urzędu antymonopolowego. Sprawa zaczęła się w 2016 r. Wtedy UOKiK uznał, że wspólny projekt Gazpromu i pięciu spółek: Engie, Uniper, OMV, Shell oraz Wintershall, mógłby doprowadzić do ograniczenia konkurencji. Spółki wycofały więc wniosek, co — według interpretacji UOKiK — oznaczało zakaz połączenia. W 2018 r. urząd wrócił jednak do sprawy, bo z mediów dowiedział się, że mimo braku zgody transakcja została sfinansowana. Sześć spółek ma dziś postawione zarzuty, postępowanie trwa, ale idzie opornie. I za to właśnie jest kara.

— Engie Energy, francuska spółka z siedzibą w Szwajcarii, odmawiała przekazania żądanychdokumentów i materiałów. Argumentowała, że informacje, o które prosimy, nie mają związku ze sprawą. Brak woli współpracy znacząco opóźnił nasze działania — tłumaczy Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Pozostali partnerzy budujący Nord Stream 2 współpracują w wystarczającym stopniu. Wedługi UOKiK „nie ma podstaw do nakładania na nich kary”. Egzekucja 172 mln zł kary od Engie może być wyzwaniem. UOKiK przyznaje, że będzie to precedens, a prezes odwołuje się do konieczności „pokazania siły polskiego państwa”. Na razie Engie przekazało „Financial Times”, że od decyzji UOKiK się odwoła.

Przeciw dominacji Gazpromu

Nałożenie kary na Engie nie wpływa na tok postępowania UOKiK w sprawie Nord Stream 2. Gazociąg jest wprawdzie już w budowie, ale urzędu to nie zniechęca.

— W większości spraw antymonopolowychdecyzje podejmujemy po tym, jak coś się już stanie — podkreśla Marek Niechciał.

Przypomina, że za dokonanie koncentracji bez zgody UOKiK grozić może kara do 10 proc. obrotu. Nord Stream 2 to druga nitka gazociągu Nord Stream, który biegnie dnem Bałtyku i łączy Rosję z Niemcami. Zwiększenie możliwości przesyłowych na północy pozwoliłoby Gazpromowi na omijanie rurociągu biegnącego przez Ukrainę. Według Polski i krajów regionu zgoda na Nord Stream 2 może zaowocować umocnieniem dominacji Gazpromu na europejskim rynku gazu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu