Upadłość? To nie my!

Magdalena Brzózka
opublikowano: 2009-05-13 06:40

Próchnik, Bytom, Gino Rossi i Redan nie pójdą w ślady Monnari. Analitycy twierdzą jednak, że kolejka firm odzieżowych, które złożą wniosek o upadłość, się wydłuży.

Po ostatnich złych wieściach z Monnari, Reportera i Semaksu, które złożyły wnioski o ogłoszenie upadłości, zapytaliśmy pozostałych przedstawicieli branży, czy przygotowują podobne, niemiłe niespodzianki dla inwestorów. I choć analitycy wieszczą, że to jeszcze nie koniec odzieżowych bankructw, to przedstawiciele  giełdowych spółek zaklinają się, że nie zamierzają upadać.

Bytom, producent eleganckich męskich ubrań, postawił na bardzo intensywną restrukturyzację spółki. W związku ze spadkiem popytu spółka ograniczy moce produkcyjne.
- Nie planujemy składać wniosku o upadłość. Przeniesiemy produkcję z Bytomia i Wrocławia do zakładu w Tarnowskich Górach. W ten sposób dopasujemy możliwości spółki do aktualnej sytuacji rynkowej – mówi Tomasz Sarapata, prezes Bytomia.
W tym roku spółka wyprodukuje 200 tys. sztuk ubrań z metką Bytomia, czyli o 40 tys. mniej niż rok temu. Integracja produkcji w jednym miejscu, poza redukcją etatów, ma przynieść spółce znaczne oszczędności.
- Wynajmiemy teren po zakładzie w Bytomiu. Poza tym spadną nam koszty logistyki i opłaty za media w dwóch miejscach. Da to nam kilka milionów oszczędności. Część tej kwoty pochłoną działania restrukturyzacyjne. Jednak to się opłaci, bo szacujemy, że cięcia pozwolą nam wykazać rentowność już po drugim kwartale tego roku – mówi Tomasz Sarapata.
Zarząd przyznaje, że pierwsze trzy miesiące roku nie były najlepsze, ale w przyszłość patrzy z umiarkowanym optymizmem.
- Zdaję sobie sprawę, że najgorsze dopiero przed nami. Myślę, że jesteśmy przygotowani, by przetrwać ten czas. Zwłaszcza, że sprzedaż w naszych firmowych salonach jest coraz lepsza – mówi Tomasz Sarapata. 

Co mają do powiedzenia przedstawiciele innych spółek odzieżowych? Co prognozują analitycy? Sprawdź w dzisiejszym „Pulsie Biznesu”.

Kierowanie firmą w czasie kryzysu nie musi być trudne. Przeczytaj rady ekspertów. Zobacz, jak w trudnych chwilach radzą sobie inni. Szukaj rad, inspiracji i prostych rozwiązań w „Pulsie Biznesu" i na stronie kryzysk.pb.pl