UPC i Vivendi mają dosyć strat

Mariusz Zielke
opublikowano: 2001-06-22 00:00

UPC i Vivendi mają dosyć strat

Połączenie Cyfry+ i Wizji TV — największych w Polsce platform telewizji cyfrowej — nie będzie dla nikogo zaskoczeniem. Już w chwili startu było wiadomo, że dla dwóch tego typu przedsięwzięć w Polsce miejsca nie ma. Dlatego ich przedstawiciele deklarowali chęć połączenia, zanim jeszcze w eter popłynął cyfrowy sygnał obu graczy. Nie wyszło.

Interesy właścicieli — sieci kablowej UPC (Wizja TV) oraz Canal+ i Vivendi (Cyfra+) — okazały się zbyt rozbieżne, a Wizja i Cyfra rozpoczęły morderczy (gdyż było wiadomo, że miejsce w satelitarnej przestrzeni jest tylko jedno) wyścig z czasem. Pierwsza, we wrześniu 1998 roku, program uruchomiła Wizja, oferując 16 kanałów tematycznych w języku polskim. W listopadzie tego samego roku do rywalizacji włączyła się Cyfra, bazując na ofercie Canal+. Za Wizją przemawiała sieć dystrybucji i możliwość transmisji kanałów poprzez największą sieć telewizji kablowej w Polsce (dawniej PTK, obecnie UPC), która ma ponad 1 mln abonentów. Możliwości Cyfry były mniejsze — należąca do Elektrimu i Vivendi kablówka Aster City miała nieporównywalnie mniejszy zasięg (działa tylko w Warszawie). Jednak w przypadku platform cyfrowych dużo ważniejsza od kanałów tematycznych w podstawowym pakiecie jest oferta dodatkowo płatna. A tutaj siły były co najmniej wyrównane.

Do końca roku 2000 Wizji udało się zdobyć ponad 400 tys. abonentów. Cyfra pozyskała ich o 100 tys. mniej. Jednak w obu przypadkach to za mało, żeby platforma zaczęła przynosić zyski. Według szacunków samych firm, cyfrowa telewizja musi mieć co najmniej 500 tys. odbiorców, by stać się opłacalną. Na domiar złego do wyścigu włączył się trzeci gracz — Polsat Cyfrowy. Telewizja Zygmunta Solorza, wyszydzana początkowo przez obserwatorów rynku za zbyt skromny pakiet programowy, w zaskakująco krótkim czasie zdobyła ponad 200 tys. abonentów. UPC przeinwestował na świecie, Wizja straciła dynamikę i nie była w stanie kontynuować inwestycyjnego wyścigu (mocno ograniczono nakłady na Wizję Sport, by w końcu kanał ten włączyć do pakietu podstawowego).

Kwietniowa zapowiedź Vivendi i UPC o dążeniu do fuzji w Polsce nikogo więc nie zdziwiła. Pojawiło się tylko pytanie, czy strony deklarujące od trzech lat podobne chęci — będą w stanie dojść do porozumienia. Wydaje się, że tak, a fuzja jest kwestią tygodni, jeśli nie dni. Sposób jej przeprowadzenia (najpewniej Cyfra przejmie Wizję) wskazuje jednak wyraźnie, że to Francuzi zachowali więcej sił. Być może UPC odbije sobie na kablówce — fuzja prawdopodobnie nie będzie dotyczyć aktywów telewizji kablowej.