Spółki farmaceutyczne czekają na inwestorów
Stabilna sytuacja finansowa nie jest wystarczającym czynnikiem, który mógłby skłonić do zainwestowania w papiery spółek farmaceutycznych. Rynek czeka na spektakularne przejęcia i włączenie się do gry zagranicznych potentatów branży.
Giełdowy sektor farmaceutyków reprezentowany jest przez dwóch producentów — Jelfę i Polfę Kutno — oraz czterech dystrybutorów — Polską Grupę Farmaceutyczną, Prospera, Farmacol i Orfe.
Ubiegły rok przyniósł znaczącą poprawę wyników i przywrócił zaufanie do branży, nadszarpnięte nieco w 1999 roku.
Z grona producentów zdecydowanie lepiej prezentuje się Jelfa. W 2000 roku spółka zanotowała blisko 70-proc. wzrost zysku netto. Udało się jej tego dokonać przy jedynie 8,5-proc. wzroście sprzedaży. Jak oceniają analitycy, tak dobre rezultaty to przede wszystkim efekt zmiany strategii i zarządu spółki. Polfa nie mogła zaliczyć minionego roku do zbyt udanych z uwagi na przeprowadzaną restrukturyzację. Jej przychody zmniejszyły się o 12 proc., zaś zysk netto aż o 74 proc.
Zdecydowanym liderem wśród hurtowników leków, biorąc pod uwagę dynamikę sprzedaży, został w 2000 roku warszawski Prosper, odnotowując wzrost przychodów o blisko 60 proc. Zysk netto spółki zwiększył się o 65 proc. Tuż za tą spółką znalazły się katowicki Farmacol oraz Orfe.
Rozczarowały natomiast wyniki Polskiej Grupy Farmaceutycznej. Sprzedaż spółki wprawdzie wzrosła o 31 proc., ale zanotowała ona stratę netto wynoszącą niemal 93 mln zł. Wynik ten jest jednak mylący, gdyż spowodowany został jednorazowym umorzeniem wartości firmy powstałej w wyniku kolejnych fuzji, co przez analityków ocenione zostało bardzo pozytywnie.
Miniony rok stał także pod znakiem umacniania pozycji rynkowej spółek. Zdecydowanym liderem jest PGF, która kontroluje około 20 proc. rynku. Udział w rynku Prospera i Farmacolu szacowany jest na 10 proc.
Zdaniem analityków, w najbliższych miesiącach rozpocznie się druga faza konsolidacji sektora, w której powinni wziąć udział zagraniczni inwestorzy. Na razie taki inwestor obecny jest jedynie w Orfe. O szykujących się zmianach świadczyć może zamieszanie wokół PGF w związku z pogłoskami o wprowadzeniu zagranicznego inwestora.
Giełdowi przedstawiciele branży w najbliższej przyszłości nie mogą raczej liczyć na pozyskanie silnego partnera. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku hurtowników. Rynek zdaje się nie dyskontować ich potencjału i całkiem dobrych perspektyw dalszego rozwoju.