Urbański prezesem TVP

Agnieszka Berger
opublikowano: 2007-04-04 00:00

Telewizja publiczna ma od wczoraj nowego szefa. Wybór rady nie był niespodzianką. Andrzej Urbański pokonał rywali.

Telewizja publiczna ma od wczoraj nowego szefa. Wybór rady nie był niespodzianką. Andrzej Urbański pokonał rywali.

Rada nadzorcza TVP ogłosiła decyzję o wyborze nowego prezesa spółki dzień przed spodziewanym terminem — natychmiast po wczorajszych przesłuchaniach kandydatów zakwalifikowanych do finału. Tak, jak spodziewał się rynek, na szefa telewizji publicznej został powołany pełniący obowiązki jej prezesa Andrzej Urbański, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W finale konkursu pokonał reżysera Dariusza Zawiślaka i Andrzeja Szmaka, byłego szefa bydgoskiego ośrodka TVP. Rada oddelegowała też do zarządu Roberta Rynkuna-Wernera na miejsce Anny Milewskiej, której rezygnację wczoraj przyjęła. Dziś ma ogłosić konkurs na wakujące stanowisko w zarządzie.

Jeszcze przed decyzją rady Andrzej Urbański ogłosił zarys swojej strategii dla TVP. Z jego deklaracji wynika, że poprawa efektywności ekonomicznej spółki nie będzie celem numer jeden. Nowy prezes zamierza położyć nacisk na realizowanie misji przez telewizję publiczną. Twierdzi, że ma pomysł, jak to zrobić, zabiegając jednocześnie o większą oglądalność.

Andrzej Urbański ma również w planach zmianę struktury TVP. Nie wyklucza, że zdecyduje się na zlikwidowanie dublujących się redakcji w różnych ośrodkach telewizji. Na razie nie planuje redukcji zatrudnienia w przerośniętej TVP. Zapowiada, że ewentualne decyzje w tej sprawie będą pochodną restrukturyzacji całej firmy. Chce również walczyć o lepszą ściągalność abonamentu. Wyklucza możliwość nawet częściowej prywatyzacji TVP.

Nowy prezes ma też w planach ścisłą współpracę z Polskim Radiem. Szczegółów koncepcji, nad którą — jak powiedział w wywiadzie dla „PB” — pracuje wspólnie z szefem PR, na razie nie chce ujawnić.