Urzędnicy karzą firmy za sukces

Małgorzata Grzegorczyk
26-05-2009, 06:35

Totalny absurd: zmiana statusu firmy pozbawia ją unijnej dotacji. Regiony robią, co chcą, ministerstwo to aprobuje.

Sposobów, który wykorzystują urzędnicy, by utrudnić przedsiębiorcom dostęp do pieniędzy z Unii Europejskiej, są tysiące. Właśnie usłyszeliśmy o najnowszym.

- W ubiegłym roku złożyliśmy wnioski o dofinansowanie targów zagranicznych w Śląskim Centrum Przedsiębiorczości. W dniu składania wniosków byliśmy mikrofirmą. W tej chwili jestem małą firmą. Cały kłopot wywołała opieszałość urzędników, bo tak dużo czasu upłynęło od złożenia wniosku do przyznania wsparcia i złożenia dokumentów niezbędnych do podpisania umów! – mówi Witold Gwinner, szef firmy Gwinner, producenta strojów kąpielowych i odzieży sportowej.

Gdy pojawił się ten problem, urzędnicy powiedzieli, że decyzja zapadnie za dwa tygodnie, a potem podawali kolejne terminy.

- Tymczasem byliśmy już na trzech imprezach targowych i nie wiemy, czy jechać na kolejne, choć złożyliśmy wnioski na sześć imprez. Jeden wyjazd to 80 tys. zł, wszystko w kredycie. Minęły już trzy miesiące, a my nie mamy żadnej informacji o terminie podpisania umów – skarży się Witold Gwinner.

Pytane o sprawę Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) podkreśla, że zmiana statusu przedsiębiorstwa następuje wyłącznie, jeśli przekroczenie pułapu zatrudnienia lub finansowego za dany zamknięty okres obrachunkowy powtórzy się w ciągu dwóch kolejnych lat. Teoretycznie przedsiębiorca powinien przewidzieć, że zmieni się jego status... Ale co z firmą, która jest w okresie przejściowym? Czy w ogóle nie może ubiegać się o dotacje?

„Brak weryfikacji na etapie podpisania umowy może skutkować koniecznością zwrotu środków wraz z odsetkami w przypadku, gdy fakt udzielenia pomocy nieuprawnionemu beneficjentowi zostanie wykryty na etapie kontroli projektu” – informuje MRR.

I zaznacza, że to w regionach zapadają ostateczne decyzje rozstrzygające w tej sprawie. 13 maja MRR wysłało do urzędów marszałkowskich pismo, z którego wynika, że decyzja należy do nich.

- Podobno Zachodniopomorskie już ogłosiło, że w przypadku zmiany statusu firma w ogóle nie dostanie dotacji. Z kolei Małopolskie ma lada dzień ogłosić, że bierze ten problem na siebie i będzie podpisywało umowy. Czeski film – komentuje jeden z przedsiębiorców zaangażowanych w sprawę.

Co na to Komisja Europejska? Co doradza naszym urzędnikom? O tym czytaj we wtorkowym „Pulsie Biznesu”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Urzędnicy karzą firmy za sukces