Rząd i przedsiębiorcy
przegrywają z urzędnikami,
którzy bezkarnie mnożą
bariery dla firm — alarmuje
Lewiatan.
PKPP Lewiatan po raz ósmy zaprezentowała tzw. czarną listę barier czyli wykaz regulacji prawnych najbardziej dokuczających przedsiębiorcom. Okazuje się, że utrzymuje się coroczny trend zwiększania się liczby przepisów niekorzystnych dla firm. Czarna lista barier liczy już 367 pozycji. Przez ostatni rok wzbogaciła się aż o 88 (wzrost o około 30 proc.).
— Niestety czarna lista barier wydłużyła się. Przyczyną przyrostu regulacji prawnych utrudniających działalność gospodarczą jest brak ze strony rządu rzetelnych konsultacji projektów aktów prawnych — mówi Henryka Bochniarz, prezydent Lewiatana.
W ubiegłym roku na prezentacji barier obecny był wicepremier Waldemar Pawlak. Zapewniał, że rząd postara się o wyraźną poprawę sytuacji. Znamienny był jego brak na wczorajszej konferencji.
— Widać, że punktowa eliminacja barier bez przeprowadzania zmian systemowych nie przynosi rezultatów. Bałagan w przepisach pogłębia się. Tak duża liczba złych regulacji wynika z tego, że prawo tworzone jest przez urzędników resortowych — tłumaczy Henryka Bochniarz.
Całemu złu winna jest więc biurokracja. Niedawno premier Donald Tusk publicznie przyznał, że nie radzi sobie z urzędnikami.
— Wszyscy przegrywamy z urzędnikami. I rząd i organizacje przedsiębiorców. Przyczynami tak silnej władzy urzędników jest brak kontroli nad nimi oraz brak powiązania ich zarobków z efektami pracy. Dopóki rząd tego nie zmieni, możemy zapomnieć o jakichkolwiek reformach systemowych. Polska nadal będzie daleko w światowych rankingach przyjazności dla biznesu — przestrzega Jeremi Mordasiewicz, doradca zarządu PKPP Lewiatan.
Tradycyjnie najwięcej jest barier w zakresie podatków, stosunków pracy, wykorzystania funduszy strukturalnych, ochrony środowiska oraz w regulacjach branżowych: energetyce, telekomunikacji, mediów, budownictwie, finansach.
— Mimo że w 2010 r. dokonano 40 nowelizacji ustaw podatkowych, liczba barier fiskalnych wzrosła — mówi Katarzyna Urbańska, szefowa biura prawnego Lewiatana.
Nie ubyło barier w prawie pracy.
— Nadal dużym problemem jest sztywność w rozliczaniu czasu pracy — przypomina Jeremi Mordasiewicz.
Dodaje, że nadal gehenną jest uzyskanie pozwolenia na budowę.
— W Warszawie na takie pozwolenie czeka się średnio 3 lata. Wielkim problemem jest też brak nowej ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Rząd przez 4 lata nie potrafił jej wprowadzić. Na obszarze? stolicy inwestorzy nie mogą niczego zbudować — wskazuje ekspert Lewiatana.
Przykłady barier
trudności z uzyskaniem odszkodowania od skarbu państwa za wydanie decyzji podatkowej niezgodnej z prawem
martwa instytucja ogólnych interpretacji podatkowych
nadmierne obowiązki informacyjne w przypadku przejścia zakładu pracy na innego pracodawcę
niejasne zasady rozdziału uprawnień do emisji CO2
wzrost cen energii wynikający z nadmiernego fiskalizmu skarbu państwa
nieprzewidywalność warunków inwestycyjnych spowodowana brakiem planów zagospodarowania przestrzennego i duża uznaniowość urzędnicza przy wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy
nieograniczona możliwość zawieszania postępowania w sprawie lokalizacji inwestycji
trudności w dostępie do kredytu technologicznego dla małych i średnich firm