Urzędy skarbowe nie widzą różnicy

Jarosław Chałas, Ireneusz Krawczyk
opublikowano: 01-03-2005, 00:00

Brak regulacji przejściowych sprawia, że organy podatkowe stosują nowe przepisy naruszając zasadę lex retro non agit.

Zarówno poprzednia ustawa o VAT, obowiązująca przed 1 maja 2004 r., jak i nowa, przewidują sankcje w podatku VAT. Nakłada się je na podatnika, kiedy ten nieprawidłowo rozliczy VAT za dany okres (gdy organ podatkowy stwierdzi, że podatnik wykazał kwotę zobowiązania podatkowego niższą od kwoty należnej lub gdy organ podatkowy stwierdzi, że podatnik wykazał kwotę zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego wyższą od kwoty należnej).

To właśnie sankcja

Konsekwencją stwierdzenia przez organ podatkowy wymienionych nieprawidłowości w rozliczeniu jest określenie prawidłowej kwoty rozliczeń z tytułu VAT i ustalenie dodatkowego zobowiązania podatkowego, czyli tzw. sankcji wysokości odpowiadającej 30 proc. kwoty zaniżenia zobowiązania podatkowego albo zawyżenia zwrotu.

To dodatkowe zobowiązanie podatkowe stanowi właśnie sankcję za nieprawidłowe rozliczenie VAT. Utrzymując ją, ustawodawca powtórzył w zasadzie przepisy starej ustawy. Teoretycznie więc nic się nie zmieniło. Problem polega jednak na tym, że przeoczono sytuacje przejściowe. Nie uwzględniono, że organy podatkowe będą przecież po 1 maja 2004 r. badać prawidłowość rozliczeń VAT dokonywanych na podstawie starej wersji ustawy. Problem braku przepisów przejściowych, z których wynikałoby w sposób nie budzący wątpliwości, której ustawy przepisy stosować dla ustalenia wysokości zobowiązania dodatkowego, został „rozwiązany” przez organy podatkowe w ten sposób, że stosują one nowe przepisy. Działanie takie należy uznać za błędne — nie mają one bowiem podstawy prawnej.

Skoro zobowiązanie podatkowe, zgodnie z ordynacją podatkową, wynika z obowiązku podatkowego, to powinna również istnieć tożsamość przepisów, na podstawie których powstaje obowiązek podatkowy oraz jest ustalane zobowiązanie podatkowe. W przypadku powstania przesłanki do ustalenia sankcji pod rządami starej ustawy o VAT, sama wysokość sankcji powinna być ustalona na tej samej podstawie. Nie będzie podstawą do stosowania przepisów nowej ustawy uchylenie starej, ponieważ zasadą jest stosowanie na gruncie prawa podatkowego przepisów uchylonych pod warunkiem, że istniały w dniu powstania obowiązku podatkowego.

To, że organy podatkowe nie widzą różnicy w stosowaniu starych lub nowych przepisów wynika z ich bardzo zbliżonej treści. Można jednak postawić pytanie, czy równie chętnie stosowałyby nowe przepisy, gdyby wysokość sankcji wynosiła w nowej ustawie np. 15 proc. i czy również podatnicy nie widzieliby praktycznego problemu, w przypadku gdy wysokość sankcji zostałaby podwyższona np. do 60 proc.

Decyzje do uchylenia

Takie praktyki dają podstawę do uchylania decyzji o wysokości sankcji w VAT. Uchyleniu podlegałyby więc decyzje z merytorycznego punktu widzenia prawidłowe, ale wydane na błędnej podstawie prawnej. Nie może być bowiem obojętne w państwie prawa, na podstawie jakiej ustawy wydaje się decyzje administracyjne.

Organy podatkowe nie powinny zapominać, że zastosowanie błędnej podstawy prawnej do wydawanych decyzji wiąże się z możliwością uchylenia takich decyzji przez organy drugiej instancji. A te albo same rozstrzygną w sprawie stosowania sankcji, albo powierzą rozstrzygnięcie ponownie organom pierwszej instancji. Wydłuży to postępowanie i może spowodować, że część tych decyzji nie będzie mogła być ponownie wydana ze względu na upływ okresu przedawnienia.

Jarosław Chałas, Ireneusz Krawczyk, kancelaria Chałas i Partnerzy

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Chałas, Ireneusz Krawczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Urzędy skarbowe nie widzą różnicy