Inwestorzy pozytywnie ocenili wydania przez Warrena Buffeta docelowo 10 mld USD na zakup akcji Goldman Sachs. Delikatną euforię widać było na kontraktach terminowych, które tuż po decyzji dynamicznie powróciły do zielonej strefy rynku z ponad 1 proc. wzrostami.
Handlujący na Wall Street z niecierpliwością oczekują finalnej decyzji kongresmanów ws. „Planu Paulsona”, który potężnym zastrzykiem gotówki ma uratować globalny rynek finansowy. Nadzieje inwestorów na szybkie uchwalenie pakietu sekretarza skarbu kłócą się z opinią większości Amerykanów, którzy są mu zdecydowanie przeciwni.
Na parkiet trafiły już pierwsze dane makro. W USA zanotowano spadek liczby wniosków o kredyt hipoteczny. Indeks MBA zniżkował w ubiegłym tygodniu o 11,0 proc., do 591,4 pkt. z 661,7 pkt. poprzednio. Jednak trzeba zauważyć, że Tydzień wcześniej indeks ten wzrósł aż o 33,4 proc. Następne dane makro pojawią się o godz. 16. Wraz z szalejącym na rynkach finansowych kryzysem swojego dna szuka załamanie w branży nieruchomości. Mimo wciąż nienajlepszych prognoz inwestorzy mocno liczą, że sprzedaż domów na rynku wtórnym USA nieco wzrośnie. O tej samej porze rozpoczną się zeznania Bena Bernanke, szefa Fedu przed połączoną komisją Kongresu ds. gospodarki. Spotkanie nie jest zorganizowane w trybie pilnym, lecz nie wykluczone, że obrady będą dotyczyć obecnej sytuacji na rynkach finansowych. Tuż przed godziną 17 opublikowana zostanie jeszcze tygodniowa zmiana zapasów paliw.
Inwestorzy czekają również na wyniki finansowe takich gigantów jak Nike, czy Bed Bath & Beyond.
O godz. 13:30 najmocniej w górę idzie S&P futures, zyskując 1,09 proc.
Tuż za nim znajduje się technologiczny Nasdaq futures, rosnąc o 0,92 proc.
Dzisiejszy peleton zamyka średnia przemysłowa DJ futures wznosząc się o 0,89
proc.