USA: dane makro pomogły rynkom akcji

(Marek Druś)
opublikowano: 2006-11-29 22:01

Podwyższenie szacunków wzrostu gospodarczego w III kwartale przy jednoczesnym obniżeniu szacunków inflacji w tym samym okresie wystarczyło, aby ceny akcji poszły w górę. Na zamknięciu Dow Jones rósł o 0,74 proc., S&P500 o 0,9 proc., a Nasdaq o 0,8 proc.

Podwyższenie szacunków wzrostu gospodarczego w III kwartale przy jednoczesnym obniżeniu szacunków inflacji w tym samym okresie wystarczyło, aby ceny akcji poszły w górę. Na zamknięciu Dow Jones rósł o 0,74 proc., S&P500 o 0,9 proc., a Nasdaq o 0,8 proc.

Obawy negatywnej reakcji Fed na dane makro zredukowała wiadomość o spadku sprzedaży nowych domów w październiku. Choć dobre nastroje psuł wzrost notowań ropy, najdroższej od prawie trzech tygodni, w końcówce sesji popyt ożywił się ponownie dzięki optymistycznemu wydźwiękowi „beżowej księgi” Fed. W przeciwieństwie do raportu z października, tylko jeden dystrykt zanotował spadek aktywności gospodarczej. Znikła także prawie zupełnie kwestia inflacji. Największa na świecie gospodarka nadal notuje umiarkowane tempo wzrostu.

W grupie najmocniej drożejących spółek znalazł się Tiffany. Drugi na świecie dystrybutor biżuterii osiągnął wyższe niż oczekiwano kwartalne zyski, dodatkowo podwyższył prognozę rocznych wyników. Mocno szedł w górę także kurs New York Times Co. Popyt na akcje grupy medialnej wywołały pogłoski, że duże pakiety jej akcji kupuje 'Hank' Greenberg, były szef giganta ubezpieczeniowego AIG. Jego celem jest podobno odebranie kontroli nad spółką rodzinie Sulzberger. Znaczny wzrost notowań ropy przełożył się na zwyżkę kursów spółek naftowych, m.in. Exxon Mobil. Inwestorzy kupowali także papiery ConocoPhilips, który poinformował o sprzedaży złóż w Kanadzie za ponad 1 mld USD. Zdrożały akcje Boeinga. Prudential podwyższył cenę docelową jego akcji do 99 USD. Cena rynkowa wynosi ok. 89 USD.

MD