Giełdy w USA zaczęły sesje wzrostami. Nastroje popsuły jednak dość szybko wiadomości o większym niż oczekiwano spadku sprzedaży domów na rynku wtórnym. Uznano to za sygnał pogorszenia koniunktury, bo ceny domów mają wpływ na wysokość konsumpcji.
Liczba sprzedanych na rynku wtórnym domów spadła w grudniu o 5,7 proc. do 6,6 mln i okazała się najniższa od prawie dwóch lat. Ekonomiści prognozowali, że sięgnie 6,89 mln. Grudzień był trzecim miesiącem, w którym sprzedaż domów spadała. Indeksy ruszyły w dół i znalazły się w pobliżu wczorajszych zamknięć, jednak widać, że popyt się nie poddaje.
Wiadomości z rynku nieruchomości osłabiły notowania Home Depot. Największa w USA sieć sklepów z artykułami budowlano-montażowymi jest najmocniej przecenionym blue chipem wchodzącym w skład indeksu Dow Jones.
Dzięki optymistycznym prognozom niemieckiego SAP w górę poszedł kurs Oracle. Lepsze niż oczekiwano wyniki kwartale wywołały zainteresowanie akcjami m.in. producenta pasty do środków higieny, Colgate-Palmolive. Mimo początkowego wzrostu nie pomogły jednak koncernowi farmaceutycznemu Bristol-Myers Squibb.
Kurs Boston Scientific spada wyraźnie w związku z wiadomością, że to on przejmie Guidant za 27 mld USD. Akcje Johnson & Johnson, który przegrał rywalizację, umiarkowanie drożeją.