Administracja Obamy od dawna apelowała do państw z nadwyżką handlową, takich jak Niemcy i Chiny, by robiły więcej w kierunku pobudzenia popytu wewnętrznego. Jednak w półrocznym raporcie na temat międzynarodowej polityki gospodarczej krytyka Niemiec wyróżnia się ostrym językiem.
“Anemiczny wzrost popytu wewnętrznego w Niemczech i zależność od eksportu stanowi utrudnienie dla ustabilizowania gospodarki strefy euro", napisał Departament Skarbu w raporcie.
“Wynik netto miał deflacyjny wpływ na strefę euro, a także na światową gospodarkę”,
Uporczywy spadek wynagrodzeń i cen może przerodzić się w błędne koło napędzające słaby cykl gospodarczy.
Od lat na podstawie półrocznych raportów Departamentu Skarbu rząd Stanów Zjednoczonych publicznie krytykował politykę walutową Chin. Tym razem jednak w centrum uwagi znalazła się największe gospodarka europejska.
