USA: giełdy negatywnie odebrały piątkowe dane makro

opublikowano: 2003-05-16 17:44

Amerykańskie giełdy odczuły skutki rozczarowania, które wywołały uważnie obserwowane dane o liczbie rozpoczętych w kwietniu budów domów. Okazało się, że spadła ona znacznie bardziej niż oczekiwano, co odebrano jako sygnał kiepskich nastrojów Amerykanów. Główne indeksy rynków znajdują się poniżej poziomów poprzednich zamknięć.

Liczba rozpoczętych w kwietniu budów nowych domów była wyraźnie mniejsza niż oczekiwali analitycy. Na rynki wróciła obawa, że Amerykańscy konsumenci, główny motor wzrostu największej gospodarki świata, nie są zbyt skłonni do wydawania pieniędzy. Widać to także po zmianach wskaźników cen. W czwartek rekordowo spadł PPI, w piątek poinformowano, że spadł także CPI, który w poprzednim miesiącu rósł. Inwestorzy obawiają się, że groźba deflacji, o której mówił Fed, jest wciąż realna. Od początku piątkowej sesji widać zwiększoną podaż akcji spółek, które produkują dobra konsumpcyjne.

Wśród blue chipów notowanych w ramach średniej Dow Jones największa przecena spotkała papiery General Motors. Inwestorzy uważają, że kiepskie nastroje konsumentów przełożą się na spadek sprzedaży aut największego koncernu motoryzacyjnego świata. Podobnego zdania są analitycy Prudential, którzy obniżyli rekomendację akcji GM, prognozując spadek sprzedaży samochodów już w maju. Wśród spółek sektora tanieją także akcje Forda i DaimlerChryslera.

Spadają akcje Dell Computers, jednego z największych na świecie producentów PC-tów. Rozczarowanie wywołały niższe niż oczekiwano prognozy przychodów spółki w drugim kwartale rozrachunkowym. W dół poszły ceny także innych spółek branży komputerowej, m.in. Apple i Intela.

MD