Po szale zakupów na ostatnich sesjach, obserwatorzy liczyli, że amerykańskie indeksy w piątek dostaną zadyszki. Ich wróżby sprawdziły się tylko w pierwszych minutach handlu. Potem wskaźniki ruszyły w górę. Dow Jones, który prawdopodobnie zanotuje siódmy zwyżkowy tydzień, jest już na plusie. Na rynku panuje przekonanie, że najgorszy okres jest już za inwestorami.
Lekko korekta dosięgła spółki z branży półprzewodników, które były motorem napędowych ostatnich wzrostów. SEMI, skupiająca północnoamerykańskich producentów sprzętu do wytwarzania chipów, poinformowała o 8-proc. spadku zamówień w październiku. Nieznacznie tracą udziałowcy KLA-Tencor, Novellus i Applied Materials.
Sektor technologiczny nie przejął się także prognozami Brocade Communications Systems, spółki specjalizującej się w archiwizacji danych. Wczoraj po sesji ogłosiła ona, że jej przychody w obecnym kwartale będą niższe od oczekiwanych. Jej kurs spada o ponad 20 proc.
Lekko traci General Electric. Merrill Lynch obniżył prognozy dla konglomeratu na ten i przyszły rok, ale było to spodziewane po wczorajszej redukcji prognoz przez samą spółkę.
ONO