
To wyniki znacznie wyższe od median prognoz ekonomistów, które wyniosły odpowiednio 0,5 i 4,9 proc. W maju wskaźniki kształtowały się na poziomie 0,6 i 5,0 proc.
Bez uwzględniania podatnych mocno na wahania cen żywności i energii, tzw. inflacja bazowa CPI wyniosła w czerwcu 0,9 proc. w porównaniu z majem i 4,5 proc. w relacji do czerwca 2020 r. W tym przypadku oczekiwano spodziewano się wartości rzędu 0,4 i 4,0 proc. wobec 0,7 i 3,8 proc. proc. miesiąc wcześniej.
Jak podała BoLS, używane pojazdy stanowiły jedną trzecią wzrostu CPI w zeszłym miesiącu.