Odczyt był lepszy od oczekiwań ekonomistów. Mediana ich prognoz zakładała bowiem brak zmiany względem lipca. Wartość za lipiec została skorygowana w dół z 0,0 do -0,4 proc. podobnie jak miesiąc wcześniej.
Bez uwzględniania środków transportu sprzedaż nieoczekiwanie spadła o 0,3 proc. W tym przypadku spodziewano również braku zmiany i również wartość z lipca skorygowano w dół tym razem z +0,4 proc. do 0,0 proc.
Sprzedaż detaliczna bez benzyny wzrosła o 0,8 proc.
W ubiegłym miesiącu osiem z 13 kategorii detalicznych odnotowało wzrost, w tym sprzedaż w salonach samochodowych. Spadły z kolei zakupy w sklepach meblowych, sklepach z artykułami do pielęgnacji zdrowia i higieny osobistej oraz w sklepach stacjonarnych. Wartość sprzedaży na stacjach paliw ponownie spadła, odzwierciedlając niższe ceny paliw.
