Ostateczna decyzja wciąż nie zapadła, podkreślają informatorzy agencji. Wizja zniknięcia z rynku rosyjskiej ropy wywołała wzrost cen surowca w poniedziałek do najwyższego poziomu od 14 lat.

Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken podkreślał, że w przypadku rezygnacji z rosyjskiej ropy konieczne jest zapewnienie podaży surowca od alternatywnych dostawców.
Bloomberg przypomina, że rosyjska ropa stanowiła ok. 3 proc. amerykańskiego importu w ubiegłym roku. W 2022 roku tempo jej dostaw jest najniższe od 2017 roku. USA sprowadzają ok. 700 tys. baryłek dziennie rosyjskiej ropy i produktów rafineryjnych. W przypadku Europy sytuacja jest trudniejsza, bo import wynosi ok. 4 mln baryłek ropy i produktów rafineryjnych dziennie.
- Eksport rosyjskiej ropy i gazu zapewnia 4,5 proc. energii konsumowanej na świecie, a Zachód jest największym klientem Rosji – powiedział Kevin Book, dyrektor zarządzający ClearView Energy Partners.