USA: na giełdach wciąż dominuje pesymizm

opublikowano: 2002-12-30 20:26

Nastroje amerykańskich inwestorów poprawiły się umiarkowanie dzięki spadkowi cen ropy na światowych rynkach. Ruch indeksów w górę trwał jednak krótko. Giełdowi gracze wciąż nie mają powodów, aby spodziewać się szybkiego końca ‘rynku niedźwiedzia’, który trwa już od trzech lat.

Wśród spółek z indeksu Dow Jones największe wzrost cen notują papiery Boeinga. Wyraźną zwyżką kursu wyróżniają się również papiery Wal Mart i Mercka. W przypadku pierwszego to skutek zapowiedzi 2-3 proc. wzrostu sprzedaży w grudniu. Największa sieć handlu detalicznego na świecie nie odczuła tak jak jej rywale zmniejszenia ochoty do zakupów w okresie świąt ze strony amerykańskich konsumentów.

Papiery Mercka drożeją po wiadomości o pozytywnym rozstrzygnięciu przez sąd w USA sprawy o ochronę patentową wniesioną przez brytyjski koncern GlaxoSmithKline. Oznacza to, że producenci odpowiedników leków największych koncernów nie będą mogli wprowadzać tak łatwo na rynek kopii najpopularniejszych specyfików.

Wzrosła również cena akcji Pfizera. Producent Viagry otrzymał w piątek zgodę władz na wprowadzenie na rynek jednego z najnowszych leków.

Na rynku spółek technologicznych panują dość kiepskie nastroje. Inwestorzy pozbywają się akcji Network Appliance. W ostatnim numerze Barron’s napisano, że akcje producenta maszyn do przechowywania i obróbki danych są zbyt wysoko wycenione w porównaniu do papierów jego największych rywalu, EMC czy Dell Computers.

Spada cena papierów największych producentów chipów, m.in. Intela, AMD i Motoroli. Z ostatnich danych wynika, że dynamika sprzedaży półprzewodników wzrosła w listopadzie wyraźnie poniżej średniej z ostatnich 12 lat. Oznacza to, że popyt na elektronikę w sezonie świątecznym nie wzrósł tak jak oczekiwano.

MD