Amerykańskie giełdy rozpoczęły notowania od spadków. Inwestorzy zaczęli pozbywać się akcji w związku z zamachami terrorystycznymi w Turcji, w których zginęło 25 osób. Nastroje podgrzała dodatkowo wiadomość o ewakuacji Białego Domu po naruszeniu strefy zakazu lotów przez nieznany samolot. W miarę upływu czasu emocje powoli jednak opadały.
W pierwszych minutach notowań inwestorzy zignorowali wiadomość o większym niż oczekiwano spadku liczby tzw. nowych bezrobotnych. Trochę lepszy efekt wywołała informacja o wyższym od prognozowanego wzroście indeksu wiodących wskaźników Conference Board. Jeszcze przed upływem pierwszej godziny handlu Nasdaq odrobił straty i osiągnął niewielki wzrost.
Wśród spółek, których akcje cieszyły się popytem mimo nerwowych reakcji rynku znalazł się Hewlett-Packard. Po zakończeniu środowych notowań drugi po Dellu producent komputerów osobistych poinformował o dobrych wynikach kwartalnych. Co ważniejsze, zapowiedział zwiększenie sprzedaży w obecnym kwartale. Akcje Hewlett-Packarda wyraźnie drożeją, Della umiarkowanie tracą na wartości.
Zdrożały akcje Foot Locker. Największa amerykańska sieć sklepów z obuwiem sportowym zakończyła kwartał zyskiem sięgającym górnej granicy prognozowanego zakresu. Dodatkową zachętą do kupowania papierów spółki była wiadomość o zakończeniu przez nią sporu z Nike. Oznacza to, że buty tej marki trafią na półki sklepów Foot Locker.
Tanieją akcje Marvell Technology. Producent chipów stosowanych w stacjach dysków zwiększył wprawdzie sprzedaż kwartalną o 12 proc., ale okazało się to wynikiem gorszym od oczekiwanego przez rynek.
MD