Premier Rosji spotkał się we wtorek z premierem Grecji, Georgem Papandreou.
- Jak wszyscy wiemy, globalny kryzys gospodarczy nie rozpoczął się ani w Grecji, ani w Rosji, ani w Europie. Przyszedł do nas zza oceanu – powiedział Putin podczas konferencji prasowej. – Tam [w USA-red.] możemy zobaczyć podobne problemy – znaczne zadłużenie zewnętrzne i deficyt budżetowy – dodał.
Według pogłosek, Papandreou pojechał do Moskwy, aby szukać pomocy u Rosji, która dysponuje trzecimi na świecie pod względem wielkości rezerwami walutowymi. Oficjalnie, zarówno Grecja, jak i Rosja, zaprzeczają, że taki jest cel wizyty.
- To nie jest koniec świata. Wierzę, że wyjdziemy z tej sytuacji znacznie mocniejsi niż jesteśmy dzisiaj – powiedział Papandreou.
Putin dał do zrozumienia, że zarówno Rosja, jak i Grecja powinny się skoncentrować na „realnej gospodarce”, aby pokonać kryzys gospodarczy.
MD, interactive investor